Wałęsa nazwał ojca premiera zdrajcą. Morawiecki komentuje: Szkoda, że się nie przyznał do bycia TW

Premier Mateusz Morawiecki udzielił pierwszego wywiadu po śmierci ojca. W programie w Telewizji wPolsce skomentował między innymi dotychczasowy przebieg kampanii wyborczej oraz słowa Lecha Wałęsy, które padły pod adresem jego ojca. Były prezydent nazwał zmarłego polityka "zdrajcą".
Zobacz wideo

Mateusz Morawiecki po raz pierwszy od śmierci ojca zabrał głos na temat bieżących wydarzeń politycznych na antenie Telewizji wPolsce.

Mateusz Morawiecki: Szkoda, że Lech Wałęsa nie przyznał się, że był tajnym współpracownikiem

- Więcej te słowa świadczą o Lechu Wałęsie i wszystko o nim mówią, a nic nie mówią o moim ojcu. Mam bardzo swoje określone zdanie na temat Lecha Wałęsy od wielu lat i ogromnie ubolewam, że na początku lat 90. nie przyznał się, że był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, bo myślę, że jako naród, ja na pewno, wybaczyłbym jemu, wszyscy byśmy jemu wybaczyli i historia Polski mogłaby się dużo, dużo lepiej potoczyć

- powiedział szef rządu na temat wystąpienia Lecha Wałęsy na konwencji Koalicji Obywatelskiej.

"Mój ojciec na pewno chciałby, aby PiS wygrało te wybory"

Morawiecki przyznał, że czas żałoby jest dla niego trudny, ale nie ma zamiaru rezygnować z udziału w kampanii wyborczej.

- Te wybory są fundamentalne i kluczowe dla kolejnych dziesięcioleci. Mój ojciec na pewno by chciał, by PiS wygrało te wybory. Był zresztą bardzo wdzięczny PiS za to, że umożliwiono mu startowanie do Senatu z okręgu łomżyńsko-suwalskiego, znał te tereny - stwierdził premier w rozmowie z wPolsce TV. - Jestem pewny, że też chciałby, by ta kampania była bardzo skuteczna i chcę się przydać, chcę się przyczynić do naszego zwycięstwa. Mamy wspaniałą ekipę ludzi, którzy wierzą w to, co robią i nawet jeśli się potykamy, to potrafimy się przyznać. Wyciągamy Polskę z głębokiej zapaści, błędów popełnionych przez 25 lat. 

Sprawa Banasia: premier wierzy w jego niewinność

Mateusz Morawiecki odniósł się do "afery Banasia" z szefem NIK w roli głównej. Ponownie powtórzył,  że wierzy w jego niewinność, bo w jego ocenie człowiek, który ma nieczyste sumienie, nie zwracałby się do służb o przeprowadzenie kontroli z własnej inicjatywy.

- Mam nadzieję, że za parę tygodni wszystko się wyjaśni w sposób pozytywny. Chcę podkreślić, że pan Marian Banaś ma przepiękny życiorys. W czasie stanu wojennego, kiedy niektórzy z tych, którzy dzisiaj próbują nas pouczać, siedział długo w więzieniu. W latach III RP zawsze starał się o dobrą Polskę - powiedział Mateusz Morawiecki.

Wałęsa: Kornel Morawiecki był zdrajcą

Lech Wałęsa wystąpił na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Warszawie. Jego wystąpienie przybrało niespodziewany obrót - były prezydent Nazwał nieżyjącego Kornela Morawieckiego "zdrajcą".

- Wybaczyłem szefowi Solidarności Walczącej, bo po chrześcijańsku należy to zrobić, a co oni z niego robią? Bohatera. A on w środku, stan wojenny, atakują nas ze wszystkich stron, a on, kozak, zakłada Solidarność Walczącą - mówił Wałęsa. - Co to było? Zdrada, proszę panów! Zdrajca! Taka jest prawda.