Patryk Jaki "zaczyna tłumaczyć taśmy Neumanna na różne języki". Chce je wręczyć europosłom

Patryk Jaki zapowiedział, że przetłumaczy "taśmy Neumanna" na różne języki dla wszystkich europarlamentarzystów. Chodzi o ujawnione przez TVP nagrania z 2017 roku, które - jak twierdzi Jaki - mają dowodzić, że w Polsce potrzebna jest reforma systemu sprawiedliwości.
Zobacz wideo

TVP Info ujawniło nagrania, na których szef klubu PO w Sejmie Sławomir Neumann przyznaje, że prezydenci miast mogą mieć zarzuty prokuratorskie, a i tak nie przeszkodzi im to startować w kolejnych wyborach. Stwierdza też, że "rzyga Tczewem", w którym są "same p***by" . Nagrania pochodzą z 2017 roku, a Neumann twierdzi, że taśmy zostały nielegalnie nagrane przez byłego członka PO. Przeprosił też wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni.

Politycy Koalicji Obywatelskiej, z którymi rozmawialiśmy, nie są zaskoczeni taśmami ze Sławomirem Neumannem w roli głównej, ale obawiają się, że za ich sprawą KO może stracić na finiszu kampanii. Spodziewają się też podobnych publikacji w ostatnim tygodniu przed wyborami.

Patryk Jaki przetłumaczy taśmy Neumanna

Tymczasem politycy partii rządzącej nie próżnują i robią wszystko, by nagłośnić temat nagrań. Patryk Jaki, do niedawna wiceminister sprawiedliwości, a teraz eurodeputowany, zapowiedział, że "zaczyna akcję tłumaczenia na różne języki taśm Neumanna dla wszystkich w Parlamencie Europejskim". Jego zdaniem ma to pozwolić europosłom zrozumieć, "dlaczego w Polsce potrzebna jest reforma wymiaru sprawiedliwości". 

"Specjalną paczkę dostanie z pozdrowieniami Frans Timmermans, bo szef klubu PO-KO 'gwarantował', że sądy zrobią tak, jak on chce" - napisał Jaki [pisownia poprawiona - red.].