Wybory samorządowe 2018. Przyjaciel gen. Kiszczaka na liście Kukiz'15

Wśród kandydatów w wyborach samorządowych 2018 nie brakuje głośnych nazwisk. Wyjątkiem nie jest lista Kukiz'15. Okazuje się, że jednym z kandydatów tej partii został przyjaciel generała Czesława Kiszczaka. Sprawę skomentował Paweł Kukiz.

Jest nim Wojciech Musialik, który kandyduje w wyborach na radnego powiatu tarnogórskiego w województwie śląskim

Przyjaciel generała Kiszczaka chce zostać radnym. Startuje z listy Kukiz'15

Po raz pierwszy o Wojciechu Musialiku zrobiło się głośno w 2014 roku, gdy generał Kiszczak przechodził badania w jednym z gdańskich szpitali. Pełnił on wówczas funkcję rzecznika gen. Czesława Kiszczaka i nazywał siebie jego przyjacielem. Badania, które przeszedł gen. Kiszczak, miały pomóc sądowi w podjęciu decyzji, czy gen. Kiszczak jest w stanie brać udział w procesie dottyczącym jego udziału w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny.

- Nie wyobrażam sobie, żeby generał mógł teraz przed sądem zeznawać. On nie mówi, ale szepcze. Nawet wypowiedzenie dwóch zdań sprawia mu problem. To jest już starszy schorowany człowiek. Przeszedł wiele operacji. W Warszawie mógł jeszcze sam wsiąść do karetki. Teraz muszę mu pomagać wstać z łóżka i poruszać się. Moim zdaniem błędem było przewożenie go aż do Gdańska. Nikt z wymiaru sprawiedliwości nie pofatygował się, żeby sprawdzić czy może on odbyć tak długą podróż - mówił w 2014 roku Musialik. 

Paweł Kukiz: "To jest dowód na to, że mamy fatalną ordynację wyborczą"

Po śmierci gen. Kiszczaka, Wojciech Musialik spędzał dużo czasu z wdową po generale, Marią Kiszczak. Dziś kandyduje z listy partii Kukiz'15 i chce zostać radnym. Sprawę skomentował Paweł Kukiz, mówiąc, że nie jest w stanie zweryfikować kandydatury każdej osoby, która startuje z list jego partii.

- To jest prosta sprawa. Gdyby były jednomandatowe okręgi wyborcze na każdym szczeblu w samorządach, to nie byłoby tego typu problemów, bo ludność lokalna wie, kto jest kim i kto się z kim przyjaźni, a z kim walczy. Ja nie jestem w stanie zweryfikować 7 tys. ludzi w Polsce. Nie ma takiej opcji. To jest kolejny dowód na to, że mamy fatalną ordynację wyborczą. Ja osobiście, Paweł Kukiz, nie mogę popierać ludzi, których nie znam - słowa Pawła Kukiza przytacza portal wp.pl.

Więcej o: