Kandydat PiS postawił vana z plakatami na środku chodnika i zastawił przejście dla pieszych. Podoba wam się taka kampania?

Kandydat PiS tak bardzo chce dostać się do Senatu, że swój kampanijny samochód obklejony plakatami postawił na środku chodnika. Internauci już wytykają, ile mandatów powinien dostać.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasJeden z internautów zobaczył w Poznaniu niecodzienny widok. Na środku chodnika, między torowiskiem tramwajowym a ogrodzeniem budowy, stał samochód dostawczy obklejony plakatami prof. Stanisława Mikołajczaka, kandydata PiS do Senatu.

Zdaniem internauty właścicielowi pojazdu należą się co najmniej cztery mandaty. Sprawa może być dyskusyjna, ale jedno nie ulega wątpliwości: tego samochodu po prostu nie powinno tam być.

Kandydat społecznik

Zwłaszcza że to nie pierwszy wybryk "sztabowców" prof. Mikołajczaka. Na innym zdjęciu kampanijny van znów stoi na chodniku, tym razem blokując przejście dla pieszych.

Prof. Stanisław Mikołajczak jest językoznawcą z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. To były działacz opozycji demokratycznej, były poznański radny z AWS. W ostatnich latach jest znany głównie jako szef Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, powstałego niedługo po katastrofie smoleńskiej. Na swoich stronach internetowych prof. Mikołajczak przedstawia się jako "społecznik".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: