Kopacz jedzie pociągiem przez Polskę. Spostrzegawczy czytelnik zauważył pewien szczegół

W nowym spocie wyborczym premier Ewa Kopacz jedzie przez Polskę pociągiem. Mówi o sposobach zwiększenia zarobków Polaków, ale uwagę widzów - a dokładniej jednego widza - przyciągnęło jedno z miejsc, które mijał pociąg.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas"Przejeżdża w swoim nowym spocie wyborczym pod zamkniętymi w nieskończoność wiaduktami w Mławie (Wólka) pokazując jak pięknie zmienia się nasz kraj. Wszystko super, ale niech może otworzy wreszcie te wiadukty" - tak skomentował fragment nowego spotu Ewy Kopacz mieszkaniec Mławy. Chodzi o ten spot:

Zobacz wideo

Pod koniec rzeczywiście pojawia się w nim wiadukt. I, jak informuje portal naszamlawa.pl , istotnie jest to "wiadukt, którego otwarcia nie mogą doczekać się mieszkańcy". I w samej budowie nie byłoby nic złego, gdyby nie to, że się ona bardzo przeciąga.

Zbudowane nad torami kolejowymi wiadukty są już właściwie gotowe, po odbiorach końcowych, ale wciąż trwają kolejne czynności proceduralne i techniczne, które muszą zostać wykonane, zanim konstrukcje będą mogły zostać otwarte. PKP - jak dodaje portal NaszaMława.pl - już kilka razy przekładała datę. Być może teraz, gdy pozostające teoretycznie w budowie wiadukty pojawiły się w spocie premier Kopacz, data ich otwarcia się przybliży.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: