Dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie odwołany

Dziś w południe dowiedzieliśmy się, że dyrektor naszego Centrum został nagle odwołany - poinformowała Alert24 czytelniczka, która jest pracowniczką Centrum Onkologii na warszawskim Ursynowie. Informację potwierdził rzecznik ministerstwa zdrowia. Nie są znane przyczyny odwołania.

- Wczoraj w nocy pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje, że dyrektor został odwołany, dziś w południe pojawiło się w szpitalu oficjalne oświadczenie - mówi nasza czytelniczka.

Informacje o odwołaniu dyrektora Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej- Curie w Warszawie prof. dr hab. med. Macieja Krzakowskiego potwierdził rzecznik ministerstwa zdrowia Piotr Olechno. - W tej chwili nie możemy udzielić żadnych informacji - odpowiedział na pytania o przyczyny odwołania.

- Centrum normalnie działa, lekarze pracują - uspokaja zastępca dyrektora ds. pacjentów Jerzy Giermek. - Ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że po niedzieli zostanie zorganizowane spotkanie, na którym dowiemy się, co się właściwie dzieje - mówi.

Czy odwołanie dyrektora Krzakowskiego ma związek z opisanych przez nas na początku tygodnia skandalicznych warunkach w przychodni Centrum Onkologii ? Nie wiemy. Niemniej, półtora roku temu (w marcu 2010), prof. Maciej Krzakowski podał się do dymisji. Poprzedziła ją publikacji w mediach reportażu, dotyczącego olbrzymich kolejek w Centrum Onkologii. Doszło wówczas do rozmów dyrektora Krzakowskiego z minister zdrowia Ewą Kopacz. Zastępca dyr. ds. lecznictwa Piotr Siedlecki mówił wtedy, że rozmowy były "bardzo nieprzyjemne", ale minister Kopacz dymisji nie przyjęła - mówiła, że profesor może liczyć na jej pełne poparcie, jeśli chodzi o działania mające na celu rozwój Centrum.

Warszawskie Centrum Onkologii wprowadziło, z pewnym opóźnieniem, komputerowy system rejestracji, który jednak nie rozwiązał wielu problemów - kolejki do rejestracji nadal są olbrzymie, a dodatkowo pacjenci godzinami czekają na przyjęcie, bo często ich karty albo wyniki badań, nim dotrą do właściwego lekarza, krążą między rejestracją i różnymi gabinetami albo wręcz giną. Nie ma bowiem nadal w Centrum całkowitej komputeryzacji, czyli elektronicznego obiegu całej dokumentacji.

Do warszawskiego Centrum przyjeżdżają chorzy z całego kraju. Panuje opinia, że w wielu dziedzinach, np. w leczeniu raka piersi czy nowotworów jelita grubego, ursynowskie Centrum jest najlepsze w kraju. Jednak - jak niezmiennie podkreśla dyrekcja placówki - przychodnia ośrodka przyjmuje dziennie ok. 1000 pacjentów, a została zaprojektowana na obsłużenie 300-400 osób.