Protestował przeciw pomnikowi smoleńskiemu. Facebook zamknął mu konto

Facebook zamknął konto sieradzaninowi po tym, jak stworzył wydarzenie ?parafiaNIE dla pomnika!? - donosi Alertowicz z Sieradza. Ponad 600 sieradzan zapisało się do niego popierając protest przeciw budowie pomnika smoleńskiego pod zabytkowym kościołem farnym.

Przed pochodzącą z XIV w. sieradzką Kolegiatą Wszystkich Świętych trwają już prace przy budowie pomnika pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Na skrzydle mają być zamieszczone nazwiska ofiar tragedii. - Część z tych osób znałam, część nie, ale uważam, że zginęła elita narodu i w takim mieście jak Sieradz, też powinniśmy upamiętnić pamięć osób, które oddały życie w służbie ojczyzny - mówiła portalowi Nasze.fm Krystyna Grabicka, posłanka PiS, która jest pomysłodawczynią i fundatorką pomnika.

Przeciwko pomnikowi opowiedziało się wielu mieszkańców miasta . Na Facebooku jeden z nich dwa tygodnie temu założył wydarzenie "parafiaNIE dla pomnika!". Poparło go ponad 600 osób - do soboty, gdy Facebook zamknął konto jego założycielowi.

"Nie protestowałem przeciwko pomnikowi, tylko formie i umiejscowieniu. W sobotę 02.04.br. moje konto zostało usunięte z facebooka, za szerzenie "obraźliwych treści". Mogę tylko przypuszczać, że zgłoszeń dokonali zwolennicy inicjatywy powstania pomnika. Skąd takie przypuszczenie? Nic innego "złego" w ostatnich dniach nie zrobiłem" - pisze założyciel w liście , który zamieścił "Aktywny Sieradz".

"Dziękuję wszystkim za dołączenie i wyrażenie swoich opinii (tych "za" i "przeciw"). Nie zamierzam kontynuować akcji. Głównie ze względu na brak jakiegokolwiek odzewu ze strony osób, których działaniom wyraziliśmy sprzeciw. Jeśli uważają, że mogą mieć głos sześciuset osób w dupie - proszę ich wola. Mamy tylko nadzieję, że kiedyś obróci się przeciwko nim. Szkoda tylko, że są w Sieradzu tacy ludzie. Bez znaczenia czy są to politycy, duchowni, czy konserwatorzy zabytków" - ocenił.

Skrytykował też posłankę PiS, która uważa, że pod zabytkowym kościołem pomnik powinien stać, bo ona tego chce.: "Żałuję, że poszła na taką łatwiznę i zamiast dać przykład rozsądnego myślenia. Nie przeznaczyła tych pieniędzy np. na renowację elewacji budynku Młodzieżowego Domu Kultury (lub innego) - prawdopodobnie przyłączyłoby się do Niej kilka osób i zebrałoby odpowiednią kwotę. Co dałoby bardzo ciekawy efekt. Prawdopodobnie większa cześć mieszkańców Sieradza byłaby zadowolona z takiego ruchu. Mógłby to być wielki pomnik opieczętowany tabliczką "ufundowane z sieradzkiego funduszu ofiar smoleńskich - DAR SERCA i PAMIĘCI"".

Więcej o: