Pseudokibice znów zbierają na prawników?

Na Alert24 dostaliśmy informacje o tym, że na forum internetowym "Fanatyków Widzewa" prowadzona jest zbiórka na prawników dla aresztowanych po bójce pseudokibiców. W czasie sobotniej bójki zginął 24-latek. Jednym z zatrzymanych jest przewodniczący stowarzyszenia "Fanatycy Widzewa".

Jak informują nas czytelnicy Alert24, wśród kibiców Widzewa trwa zbiórka na adwokatów dla zatrzymanych w bójce pseudokibiców - rzeczywiście na internetowym forum kibiców Widzewa Łódź trwa licytacja - eufemistycznie nazwana "na cele kibicowskie". - Potrzebna spora kasa więc nie żałować - pisze na forum użytkownik "Stary Widzew".

- W zaistniałej sytuacji chętnie przekażę przedmioty na aukcję - pisze inny z użytkowników forum.

Nie udało nam się potwierdzić, co to za "cele kibicowskie", na które przeprowadzana jest zbiórka rozpoczęta dzień po pierwszych aresztowaniach, ani skontaktować z kimkolwiek z zarejestrowanego jako Organizacja Pożytku Publicznego stowarzyszenia. Komórka podana na stronie milczy. Na tym samym forum podobną zbiórkę na pomoc zatrzymanym po bójce pseudokibicom organizowano w 2009 roku. Wtedy przeprowadzana była otwarcie, dopóki nie zainteresował się nią zarząd klubu.

Według innych informacji z forum, "kibice" planują akcję plakatową informującą o zatrzymaniu prezesa Stowarzyszenia. Sąd aresztował dziś czwartego z uczestników sobotniej bójki pseudokibiców pod Poddębicami w woj. łódzkim. Zginął w niej 24-latek. Dotąd - według policji -zatrzymano 24 pseudokibiców. 21 usłyszało już zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym.

Wszystkim podejrzanym grożą kary do 10 lat więzienia. Dziś prokuratorzy prowadzić będą dalsze czynności z kolejną dwójką podejrzanych, w tym z prezesem stowarzyszenia Fanatycy Widzewa Piotrem O.; dopiero po nich prokuratura zdecyduje jakie zastosować środki zapobiegawcze.

Do starcia pseudokibiców identyfikujących się z piłkarskimi zespołami ŁKS i Widzewa doszło w sobotę rano. Według ostatnich ustaleń policji, w krótkiej, ok. dziesięciominutowej bójce, uczestniczyło ok. 150 osób.

Kiedy na miejscu pojawiły się policyjne radiowozy, chuligani już się rozjeżdżali. Na miejscu został tylko dotkliwie pobity 24-letni mężczyzna, który zmarł w wyniku obrażeń. Ofiara to mieszkaniec łódzkiej dzielnicy Górna. Sekcja zwłok wykazała, że doznał on licznych obrażeń, a bezpośrednią przyczyną śmierci było zachłyśnięcie się własną krwią.