"To cud" - rosyjska prasa o wczorajszym lądowaniu TU-154 [WIDEO]

Wczorajsze lądowanie rosyjskiego TU-154 na wojskowym lotnisku w Republice Komi nie schodzi z czołówek rosyjskich gazet. Pas startowy na którym lądowała maszyna z 72 pasażerami na pokładzie był za krótki dla samolotu, który wylądował na lotnisku dopiero za trzecim razem. Rosyjscy internauci chcą, by piloci zostali nagrodzeni Gwiazdą Bohatera Federacji Rosyjskiej. Tymczasem rozpoczyna się śledztwo dotyczące przyczyn awarii.

Dziś rozpoczyna się dochodzenie po awaryjnym lądowaniu samolotu TU-154 na wojskowym lotnisku w miejscowości Iżma. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) rozpoczął przesłuchania pilotów feralnego samolotu. Mają one ustalić, co spowodowało, że na wysokości 10 km nad ziemią w należącym do linii Alrosa samolocie zawiodły systemy kontroli lotu, nawigacja i sprzęt komunikacyjny, co zmusiło załogę do awaryjnego lądowania na lotnisku wojskowym. Alrosa twierdzi, że samolot był w dobrym stanie technicznym. Komisja twierdzi, że pierwsze informacje o przyczynach katastrofy powinny pojawić się w ciągu dziesięciu dni.

Innego zdania jest rosyjski pilot Magomed Tolbojew, który pilotował między innymi rosyjski wahadłowiec "Buran". - Nasze komisje mówią, że potrwa to dziesięć dni, potem, że pół roku, potem że rok, a w końcu okazuje się, że nikt nie jest winny - powiedział pilot w rozmowie z radiem Vesti FM.

Według internetowego portalu Russia Today lądowanie miało miejsce w ekstremalnie trudnych warunkach. Piloci posadzili maszynę "na ślepo", bez działających przyrządów po dwóch nieudanych podejściach do lądowania. Lotnisko było za krótkie dla maszyny pasażerskiej, która zatrzymała się w bagnie, 200 metrów za pasem. - Ścinaliśmy czubki drzew jak kosiarka - mówił portalowi jeden z pasażerów lotu.

- Nawet lądowanie helikoptera jest dla nas wydarzeniem - mówił portalowi news.ru Piotr Ditjatewim z administracji regionu Iżma. Według jego słów lotnisko było zaniedbane i zarośnięte.

Jak donosi portal, pojawiły się głosy, żeby pilotom przyznać Gwiazdę Bohatera Federacji Rosyjskiej, najwyższe honorowe odznaczenie w Rosji. - To naprawdę cud i dowód niesamowitych umiejętności pilotów - pisze jeden z cytowanych przez portal internautów. Rosyjski bloger Leonid Szakow wystosował apel, by prezydent Miedwiediew jak najszybciej odznaczył pilotów.