Wysyp aukcji: Aaaa. Sprzedam długopis. Mój głos gratis

Kolejny zalew ogłoszeń na Allegro. Użytkownicy serwisów, tak samo jak przed pierwszą turą, wystawiają na sprzedaż swoje głosy. Tym razem jednak używają forteli, by uniknąć skasowania aukcji.

O sprawie handlu głosami już pisaliśmy. Internauci za kilka, a nawet kilkaset złotych wystawiali na sprzedaż swoje głosy wyborcze. Aukcje niemal natychmiast przez serwisy aukcyjne były kasowane.

Teraz jest podobnie. Nasi czytelnicy przysyłają na Alert24 linki do aukcji. Większość z nich jest nieaktywna.

Niektórzy, bardziej pomysłowi, sprzedawcy, używają fortelu. Starają się zakamuflować przekaz i na aukcję wystawiają np. długopis. To wyjątkowo drogi długopis - mimo, że zwykły, plastikowy - kosztuje 100 zł.

W ramach promocji - ich wyborczy głos jest gratis.

Jedna z aukcji: fot. Alert24

Patryk Tryzubiak, rzecznik Allegro zapewnia: Każda tego typu oferta jest traktowana przez nas poważnie, ponieważ jest ona niezgodna z naszym regulaminem. Staramy się usuwać każdą tego typu aukcję. Jeżeli mamy do czynienia z uporczywym łamaniem naszego regulaminu Użytkownik może spodziewać się nawet zablokowania konta - poinformował nas.

Przypominamy, że to nie tylko złamanie regulaminu, ale i przestępstwo. Artykuł 255A Kodeksu Karnego mówi jasno. "Kto, będąc uprawniony do głosowania, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo takiej korzyści żąda za głosowanie w określony sposób, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Więcej o: