Samochody, kościoły, GMO - ostatni weekend kampanii na ulicach

Alert24 dostaje informacje o działaniach sztabów i sympatyków kandydatów na ulicach w całej Polsce. W ostatni weekend przed drugą turą wyborów znowu pojawiły się informacje o agitacji sztabów pod kościołami, do czego w tej kampanii zdążyliśmy już przywyknąć, w tym tygodniu agitowano także w dość ciekawy sposób przed centrami handlowymi. Pojawiły się także plakaty poruszające temat żywności modyfikowanej genetycznie - bardzo stylizowane na wyborcze.

Mogliśmy już przywyknąć do agitacji pod kościołami. Jak donosi Błażej, pod krakowskim kościołem św. Brata Alberta wolontariusze komitetu Jarosława Kaczyńskiego rozdawali materiały o kandydacie na prezydenta J. Kaczyńskiego. - Mają pozwolenie od "proboszcza i samego Boga" jak twierdzą - pisał Błażej. Wolontariusze rozdawali gazetę "Wybory 2010" i kartkę pocztową "Przebrała się miarka, głosuj na Jarka". - Obecni byli pod kościołem po każdej mszy - informował Alertowicz.

Oklejony samochód pod centrum handlowym - "Kto zabija młode łanie, prezydentem nie zostanie"

- Niedaleko centrum handlowego Młyn we Wrocławiu stoi samochód - pisze na Alert24 "pioter". Samochód miał szyby oklejone plakatami Jarosława Kaczyńskiego, oraz wydrukowanymi na drukarce hasłami, między innymi "Ile trzeba mieć tej złości, by zabić sarnę z przyjemności? Kto zabija młode łanie prezydentem nie zostanie!". - Samochód stał w ruchliwym miejscu, między dwoma ruchliwymi centrami handlowymi Młyn i Korona. Przynajmniej przez godzinę - mówi "pioter".

Plakaty "wyborcze" o żywności modyfikowanej genetycznie. Czy to zorganizowana akcja?

Plakaty stylizowane na wyborcze pojawiły się wczoraj w Warszawie. Na zdjęciach wysłanych przez Michała widnieją obaj kandydaci, którzy przeszli do drugiej tury. Na plakatach nie ma adresów stron kandydatów, a hasła wyborcze są przerobione. Można na nich przeczytać "Polska bez GMO jest najważniejsza" i "Zgoda buduje, GMO rujnuje".

Tematyką żywności modyfikowanej zajmuje się w swojej kampanii Greenpeace. Jacek Winiarski, rzecznik prasowy organizacji nie chce potwierdzić informacji, że zmienione plakaty były dziełem Greenpeace. Jednak nie zaprzecza.

Dziś Greenpeace wysłał list otwarty do mediów, w którym chce zwrócić uwagę na mająca się ukazać 13 lipca propozycję komisji europejskiej w sprawie GMO. Jak nieoficjalnie dowiedział się Greenpeace, 13 lipca 2010 r. Komisja Europejska przedstawi krajom członkowskim ofertę nowych regulacji kwestii upraw GMO na ich terytoriach.

W programie wyborczym Bronisława Komorowskiego nie udało się nam znaleźć ani jednego słowa na temat GMO. Jarosław Kaczyński mówi o "wspieraniu postępu biologicznego w produkcji roślinnej i zwierzęcej".

Konkurs graffiti na Śląsku - prosty komentarz "wyborczy"

Na odbywającym się w sobotę w Zabrzu festiwalu graffiti pojawiło się "dzieło" komentujące, według Alertowicza "okołowyborczą Polskę". Przekaz jest dość prosty i być może dość niesmaczny. - Kultura alternatywna to kultura niepokorna, odchodząca od pewnej sztampy. Murale nawiązują do rewolucyjnych zapędów w sztuce, ale i w polityce z czasów meksykańskiej rewolucji, sięgają tradycję do Majów i Leonardo da Vinci. Alternatywność wygląda interesująco i jest motorem rozwoju sztuki w ogóle - mówił dziś Bronisław Komorowski w Łodzi .

Graffitti "wyborcze" fot. Alert24