Tusk ponownie zaatakowany. Według wyszukiwarki to kłamca

Wpisując w wyszukiwarkę słowo "kłamca" wyskakuje Donald Tusk - poinformował nas na Alert24 Miłosz Podlecki z Wrocławia. To już drugi atak tzw. google bomb na premiera.

Poprzednio Tusk zaatakowany został tą metodą w listopadzie 2009 r. Teraz, tak samo jak wtedy, po wpisaniu w wyszukiwarkę internetową słowa "kłamca" na pierwszym miejscu pojawia się sylwetka premiera z Wikipedii.

Metoda "Google bomb" polega na spamowaniu wyszukiwarek internetowych tak, aby konkretna strona pojawiała się jako pierwszy wynik przy wpisaniu poszukiwanego hasła. Mimo, że firma Google od 2007, jak sama twierdzi, przed tego rodzaju atakiem jest zabezpieczona, to już kolejny tego typu przypadek w polskim internecie.

W 2008 r. sąd skazał internautę, który za pomocą google bomb umieścił stronę Lecha Kaczyńskiego na pierwszym miejscu po wpisaniu słowa "kutas". Internauta napisał amatorski program do pozycjonowania stron w internecie. Dzięki niemu po wpisaniu w internetowej wyszukiwarce określonego hasła, pozycjonowana strona wyskakiwała na pierwszych miejscach. Po numerze IP domowego komputera namierzyła go policja.

Internauta zgodził się dobrowolnie poddać karze. Prokurator zaproponował rok i dwa miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, grzywnę w wysokości 700 złotych oraz przeproszenie prezydenta na łamach którejś z ogólnopolskich gazet.

Tusk jest już co najmniej trzecim polskim politykiem, którego biografie są odpowiedzią na wyszukiwanie niepochlebnych słów w Google. Wcześniej spotkało to także Andrzeja Leppera

Więcej o: