'Mieszkanie z widokiem na pogrzeb' Krakowianie zarabiają, miejsca w hotelach są.

Po informacjach o wyśrubowanych cenach hoteli na portalach z ogłoszeniami pojawiają się oferty wynajęcia mieszkań na weekend. Za szansę obejrzenia uroczystości można zapłacić ponad 10 tysięcy złotych.

Po wczorajszych doniesieniach o wyśrubowanych cenach hoteli, niektórzy mieszkańcy Krakowa najwyraźniej zwietrzyli źródło łatwego zarobku. Na portalach z ogłoszeniami drobnymi pojawiają się oferty mieszkań do wynajęcia. Ceny jednak szokują. "Oddam swoje luksusowe mieszkanie w Krakowie na weekend pogrzebu Prezydenta Kaczyńskiego" - pisze jeden z wynajmujących. Za możliwość zamieszkania w jego mieszkaniu na krakowskim Kazimierzu żąda 5500 złotych jeśli będą tam mieszkać dwie osoby, lub 7000 jeśli będzie ich trzy lub cztery. Dodatkowo do ceny dochodzi kaucja - 700 złotych.

"Wynajmę mieszkanie z widokiem na pogrzeb prezydenta" - taki szokujący tytuł ogłoszenia przeczytać można na innym portalu. Cena do ustalenia. Za dwupokojowe mieszkanie tuż przy Wawelu jeden z wynajmujących żąda 11 tysięcy złotych.

- Ja rozumiem, że ktoś chciałby z dobrego serca udostępnić komuś łóżko za drobną sumkę, pokrycie kosztów itd. Ale takie kwoty, to już jest jawne zarabianie na cudzym nieszczęściu. - pisze Alertowicz Wojtek, który nadesłał nam to zgłoszenie.

Alertowicze: miejsca są!

-Oprócz kilku hoteli sieciowych, które mają kontrakty podpisane z konsulatami, ambasadami itp., reszta hoteli może przyjąć jeszcze wielu gości! - pisze nam PS. Namawia do wyszukania hoteli w Krakowie za pomocą systemów elektronicznych rezerwacji. Rzeczywiście, wyszukiwanie na jednej z takich stron, pokazuje 129 wyników wśród hoteli i hosteli. Większość zawiera adnotację, że są to ostatnie pokoje, ale ceny nie przekraczają zazwyczaj tysiąca złotych.

Są także miejsca w hostelach. Rafał donosi, że Krakowskie hostele mają jeszcze sporo miejsc. Rzeczywiście, według strony hostels.com miejsca są jeszcze w 40 hostelach. Głównie we wspólnych salach, ale w takim wypadku ceny liczone są raczej w dziesiątkach niż w setkach złotych. Dwa hostele w centrum miasta do których dzwoniłem żeby potwierdzić informacje ze strony miały nawet miejsca w dwójkach z łazienką w niezmienionych w stosunku do normalnej oferty cenach.