Brytyjska prasa zapomina o Janku Meli? Kamiński: Zachodnie media bywają nonszalanckie

BBC w artykule o weteranach wojennych planujących zdobyć biegun północny, pomija fakt że Jan Mela zrobił to sześć lat temu. Marek Kamiński stwierdza, że nie zrobili tego dla mediów, a brak informacji to na pewno kwestia przeoczenia.

Książę Harry w czasie piątkowej konferencji prasowej oznajmił że chciałby dołączyć do czwórki niepełnosprawnych weteranów, którzy wyruszą w kwietniu na biegun północny. Brytyjski następca tronu jest związany z fundacją organizującą polarną wyprawę niepełnosprawnych weteranów wojen w Iraku i Afganistanie. Wybrana spośród ochotników czwórka weteranów ma w kwietniu wyruszyć samotnie na biegun, wspierana przez dwójkę brytyjskich podróżników. Harry chciałby dołączyć do wyprawy na kilka dni, jeśli pozwolą mu na to jego przełożeni - książę odbywa służbę wojskową w Afganistanie.

Artykuł BBC nazywa jednak Brytyjczyków pierwszymi osobami niepełnosprawnymi, które dotrą na biegun, pomijając przy tym Janka Melę. Niepełnosprawny nastolatek dokonał tego sześć lat temu, zdobywając w tym samym roku oba bieguny i jest zarazem najmłodszym jego zdobywcą.

Czy rzeczywiście wiedza o polskim podróżniku jest tak mało istotna? Dyskutuj na naszym nowym alertowym forum Marek Kamiński, którego pytaliśmy w tej sprawie, mówi że dla niego najważniejsza jest świadomość tego, że był tam z Jankiem, a opinie mediów są dla niego drugorzędne. - Na pewno to błąd - mówi podróżnik. Dodaje przy tym, że zachodnie media bywają czasem "nonszalanckie", a wiadomość że ktoś będzie na biegunie pierwszy na pewno brzmi lepiej niż to, że był tam drugi. Zwłaszcza drugi po piętnastoletnim chłopcu.