Kradzież samochodu. Sprawcy udawali rannych, po czym wyciągnęli broń

W niedzielę o drugiej w nocy we Wrocławiu skradziono czerwonego passata B4 kombi. Jeden ze złodziei wił się w bólach na przystanku, drugi wzywał pomocy. Po tym jak kierowca zatrzymał się, by im pomóc, wyciągnęli broń.

Jak donosi Alertowicz TK, jego samochód skradziono na przystanku autobusowym przy skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i Nyskiej we Wrocławiu. Zatrzymany przez stojącego na przystanku mężczyznę internauta wysiadł z auta, by udzielić pomocy jego leżącemu na przystanku koledze, który wyglądał na cierpiącego. Po tym jak wysiadł z samochodu i wezwał karetkę, został przez mężczyzn przyparty do wiaty przystanku, a jeden z ludzi, którym chciał pomóc groził mu bronią. Mężczyźni zabrali ofierze kluczyki do samochodu i odjechali. Wiesz więcej? Poinformuj Alert24

Dzięki pomocy przejeżdżającego obok taksówkarza, TK szybko dotarł na policję. Na szczęście samochód znalazł się dość szybko. Przestępcy porzucili go w centrum miasta, po tym jak zagrzebali się w błocie.

Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24