Holowanie zabytkowego autobusu - pożegnanie z wrocławską imprezownią [ZDJĘCIA]

Bywalcy wrocławskiego pubu Przekręt muszą liczyć się z niemiłą niespodzianką. Autobus, przerobiony na jedną z "sal" został w nocy z soboty na niedzielę odholowany. Teraz czeka na rozwój wypadków na parkingu firmy transportowej. Czy pójdzie na złom?

Mamy konto na Facebooku. Zostań naszym fanem

Informację o tym, że w nocy z soboty na niedzielę spod pubu Przekręt przy ul. Polaka 10 we Wrocławiu odholowany został historyczny już autobus marki Jelcz dostaliśmy na Alert24 .

W swoją ostatnia podróż, zabytkowy pojazd wyruszył o własnych siłach, jednak z powodu braku rejestracji, z ulicy przez lokalem musiał zostać odholowany. - Zostawił za sobą tylko plamę oleju - relacjonuje nam Laura, która poinformowała o zdarzeniu.

Autobus musiał zniknąć z części terenu, który zajmował, bo tego chciał jej właściciel.

Ikarus z przeszłością

Pojazd został wylicytowany podczas XV Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2007 r. Po zainstalowaniu potrzebnego sprzętu wewnątrz autobusu, używany on był jako kolejna sala w pubie - napisała na Alert24 Laura - Autobuso-pub zapisał się w świadomości wrocławian, jako klimatyczne i oryginalne miejsce z którego między innymi słynął Przekręt.

Alertowiczka opowiada, że początkowo było to przemiłe miejsce. - Wstawiono dębowe stoliki, były żółte i niebieskie lampki, latem było tam o wiele przyjemniej, ale z czasem zaczęli się tam pojawiać nieproszeni goście, którzy przynosili swój alkohol i kto wie, co jeszcze. Z czasem właściciel zamykał go na coraz dłużej, ostatnio na drzwiach wisiał łańcuch.

Był to ostatni kompletny autobus marki Ikarus we Wrocławiu. Obecnie zaparkowany jest przy ul Obornickiej na prywatnym parkingu firmy Ampol, która go holowała.

A może by go uratować?

O całej historii wie już Towarzystwo Miłośników Wrocławia, które interesuje się takimi pojazdami. - Sprawdzimy, kto jest właścicielem i czy da się je odkupić. Szkoda, żeby poszedł na żyletki - usłyszeliśmy w biurze TMW.

Właściciel lokalu Przekręt poinformował nas, że najprawdopodobniej autobus pójdzie na złom - Nie stać mnie, żeby go utrzymywać. Rocznie to wychodzi nawet 2,5-3 tys. zł - powiedział nam - Towarzystwo Przyjaciół Wrocławia było wstępnie zainteresowane, ale problemem będą chyba koszty - powiedział nam.

Ratować takie pojazdy? Czy pozwolić im odejść na parking wiecznej szczęśliwości? Dyskutuj na naszym alertowym forum