Wielki powrót zimy i wichury: przedwiośnie z atrakcjami

Intensywne opady śniegu w Lublinie spowodowały komunikacyjny paraliż miasta. Pojazdy, które nie mogą pokonać wzniesień, blokują ulice - także drogi krajowe, przebiegające przez Lublin. W górach sypie śnieg - powrót zimy?

Informacje z Lublina . Polecamy: Zdjęcia do nagrodzonego Oscarami "Lektora" kręcono w Lublinie

- Paraliż komunikacyjny, bo innej nazwy na to znaleźć się nie da. To, co dzieje się na ulicach Lublina, woła o pomstę do nieba - napisał na Alert24

Ader. - Opady śniegu spowodowały tak gigantyczne korki, że trudno jest sobie to realnie wyobrazić. Komunikacja miejska, o ile jeździ to raczej mało punktualnie, chyba że dla odmiany nie zasypie się w śniegu - pisze Alertowicz.

Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24

Samochody stoją w korkach nawet godzinę na odcinku, który normalnie udaje się pokonać w 10 minut. Problemy są głównie na podjazdach, bo trudno jest wjechać pod górę - informuje reporterka radia TOK FM z Lublina.

Ludzie wysiadają z autobusów i idą piechotą

- W samym Lublinie mieliśmy kilkanaście kolizji - mówi Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej. Przyznaje, że największe problemy są w miejscach, gdzie trzeba wjechać pod górę. W korkach stoją autobusy MPK - część blokuje ruch, bo nie może ruszyć z miejsca. - Pasażerowie wysiadają i idą dalej na piechotę - przyznaje rzecznik MPK, Weronika Opasiak. - Przesiadałam się pięć razy i spóźniłam się do pracy 40 minut. Mam nadzieję, że szef to zrozumie - mówi pani Magda, którą reporterka TOK FM spotkała biegnącą do Urzędu Miasta.

Zima zaskoczyła drogowców

Kierowcy samochodów narzekają na służby drogowe. - Znów zaspali. Nic nie odśnieżyli - żali się Jarosław Grot, taksówkarz. Dyr. Ludwika Stefańczyk z Wydziału Gospodarki Komunalnej przyznaje, że urzędnicy dokładnie przeanalizują pracę piaskarek i pługów. I sprawdzą, dlaczego doszło do takiego paraliżu.

17-letnia Natalia w ogóle nie czekała na autobus; do szkoły szła na piechotę. - Stanie na przystanku nie ma sensu. A na lekcje i tak się spóźnię i tak. Na drugiej godzinie mam klasówkę, więc może nie dojdę. I wytłumaczę się zimą - mówi dziewczyna.

Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Lubelskiego ostrzega przed zamieciami i zawiejami śnieżnymi, które mogą się utrzymywać na Lubelszczyźnie do czwartkowego poranka. Synoptycy informują nie tylko o opadach śniegu, ale też silnym wietrze.

Zima w górach

Na Podhalu i w Tatrach wciąż pada śnieg. W Zakopanem leży 38 cm śniegu i ciągle pada nowy. Na Kasprowym Wierchu leżą prawie 3 m śniegu, a termometry wskazywały 11 stopni mrozu.

W górach zalega gęsta mgła i wieje silny wiatr. Trakty prowadzące do schronisk oraz szlaki w części reglowej Tatr przykryte są warstwą świeżego śniegu i na ogół są nieprzetarte.

W Tatrach obowiązuje znaczny, trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Warunki do uprawiania turystyki są bardzo trudne.

Na podhalańskich drogach, kierowcy muszą poruszać się z dużą ostrożnością. Jest bardzo ślisko, w niektórych miejscach na poboczach leżą zaspy zmuszające wchodzenie pieszych na jezdnię.

Według synoptyków, słabnące opady śniegu mogą utrzymać się do poniedziałku.

Wichury łamią drzewa, odłączają prąd

Nie lepiej jest na Mazurach, gdzie po nocnej wichurze zniszczone są samochody, połamane drzewa, a w kilkuset gospodarstwach nie ma prądu . Powiało też w Świętokrzyskiem. Ok. 600 gospodarstw domowych - w Skarżysku-Kamiennej i w Końskich - jest pozbawionych prądu. Na liniach energetycznych zawiesiły się powalone przez wiatr drzewa.

Więcej o: