Spłonął klub Copacabana w centrum Sopotu

Pożar gasiło sześć jednostek straży pożarnej, jednak lokalu nie udało się uratować - Copacabana spłonęła doszczętnie. Pożar wybuchł po godz. 17. Płomienie wydostające się z drewnianej konstrukcji sięgały kilku metrów.

Copacabana to klub położony przy samym morzu, w pobliżu mola. Jak powiedział portalowi Gazeta.pl oficer dyżurny straży pożarnej w Sopocie , w środku płonącej budowli nie powinno być ludzi. - Budynek był nieczynny, przeznaczony do rozbiórki - tłumaczył nam strażak. Z ogniem walczyło sześć oddziałów straży pożarnej, jednak nie ma szans na uratowanie klubu. Drewniana konstrukcja spłonęła doszczętnie. Strażacy pilnowali też, by ogień nie przedostał się na inne pobliskie budynki.

Klub Copacabana działał na sopockiej plaży od kilku lat, w sezonie letnim. W ubiegłym roku, zgodnie z umową, miał zostać rozebrany przez właścicieli, jednak nie wywiązali się ze zobowiązań. Władze miasta skierowały więc sprawie do Urzędu Wojewódzkiego, a wojewoda - pod koniec stycznia nakazał rozbiórkę klubu.

W miejscu, w którym stoi Copacabana - za niecałe już dwa miesiące ma się rozpocząć realizacja najdroższej sopockiej inwestycji tego roku - chodzi o wyprowadzanie wód potoków w głąb Zatoki Gdańskiej. Budowa kolektorów, które będą zbierać wodę i odprowadzać ją rurami w głąb morza - ma kosztować prawie 50 milionów złotych.

Więcej o: