Pasażerowie brodzą w błocie. PKP: wiemy, za rok zrobimy remont

Większość, jak nie wszystkie, dworce PKP w stolicy powinny przejść gruntowny remont. Najlepszym dowodem na to są zdjęcia nadesłane przez naszego czytelnika. Stacja PKP Włochy dosłownie tonie w wodzie, a pasażerowie, po każdych większych opadach deszczu, muszą po kostki brodzić w błocie, by dostać się na peron.

Po każdym większym deszczu lub roztopach, tak jak miało to miejsce w ubiegłym tygodniu, wejście do dworca PKP Włochy zostaje zalane.

- Jedyna droga prowadząca na peron w kierunku zachodnim zostaje odcięta przez sięgającą do kostek kałużę. Przydworcowe chodniki są pełne dziur i błota, co druga płytka jest roztrzaskana. Dla starszych osób jest to prawdziwe pole minowe, dla mam z wózkami olimpijski tor przeszkód. Ciekawe co będzie jeśli ktoś złamie nogę i skieruje sprawę do sądu? - napisał Rafał.

PKP przyznaje, że to wielki problem dla pasażerów i zapowiada remont. Za rok.

Pasażerowie proszeni są o cierpliwość

PKP nie bagatelizuje problemu, jednak przez najbliższy rok nie przeprowadzi remontu.

- Problem rzeczywiście jest poważny. Tunel prowadzący na perony przystanku Warszawa Włochy i dojście do niego są w złym stanie technicznym - przyznał Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP PLK SA.

Rzecznik zapowiada, że rozwiązanie tego problemu będzie możliwe dopiero po wymianie izolacji odwodnieniowej pod torami dalekobieżnymi i podmiejskimi. PKP będzie musiało porozumieć się w tej sprawie ze służbami miejskimi, m.in. w sprawie odprowadzania nadmiaru wody do kolektora miejskiego.

- Obecnie przygotowywany jest projekt modernizacji przejścia podziemnego. W projekcie zostaną uwzględnione instalacje odwadniające pod torami podmiejskimi i dalekobieżnymi oraz dojście do tunelu i odwodnienie tunelu, a także np. urządzenia dla osób niepełnosprawnych (ruchome platformy). Projekt zostanie ukończony za ok. pół roku - wyjaśnia rzecznik.

Realizacja projektu będzie możliwa dopiero za rok. Tymczasem pasażerowie będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ przez najbliższy rok, pracownicy PKP będą prowadzili jedynie ''prace doraźne''. - Będą to prace bieżące, mające na celu usunięcie nadmiaru gromadzącej się wody po każdych większych opadach. Prace te mają zostać podjęte, jak najszybciej - zapewnia Łańcucki.

Widziałeś pozalewane wejścia na perony PKP? Daj nam znać, zrób zdjęcie i prześlij je na Alert24 lub na numer 605 24 24 24

Więcej o: