Polski konsul w Kanadzie spowodował wypadek i uciekł

Polski konsul z Vancouver w Kanadzie spowodował wypadek i uciekł. Policja podaje, że był pijany. Minister Radosław Sikorski zapowiada, że wyciągnie surowe konsekwencje wobec dyplomaty.

Alert24 o sprawie poinformował jeden z Polaków mieszkających w Kanadzie. Informację podała telewizja CTV News.

Uderzył w wóz strażacki i uciekł

Tomasz Lis z polskiego konsulatu w Vancouver wjechał w piątek wieczorem służbowym samochodem w wóz strażacki w Vancouver. Po stłuczce szybko odjechał z miejsca zdarzenia swoim czarnym volvo. Został zatrzymany przez policję i poddany badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Policja podaje, że alkomat wykazał trzykrotne przekroczenie dopuszczalnej normy. Polski konsul miał 2,6 promila alkoholu we krwi.

Lis nie zasłaniał się jednak immunitetem, który przysługuje dyplomatom i pozwala na to, by nie podlegać prawu danego kraju. - To sprawa między mną a policją - powiedział kanadyjskim mediom.

Wszystko przez uniewinnienie ochroniarzy

TVN 24 podaje, że konsul tłumaczył, że pił alkohol, bo był poruszony informacją, jaka ukazała się w kanadyjskich mediach o tym, że policjanci, którzy porazili Polaka Roberta Dziekańskiego paralizatorem na lotnisku, nie odpowiedzą za jego śmierć.

Lis jest konsulem w Kanadzie zaledwie od czterech tygodni. W dyplomacji pracuje od 1990 roku. Wcześniej pracował m.in. w Grecji.

Sikorski: wyciągnę konsekwencje

Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych skrytykował konsula - Nie ma miejsca w służbach dyplomatycznych dla osób, które nie potrafią się zachować za granicą - powiedział - Wyciągnę surowe konsekwencje wobec konsula z Kanady.

Wiesz więcej? Poinformuj nas

Więcej o: