Kolejne rakiety spadły na bazę Echo w Diwaniji

Około godz. 4.30 na bazę Echo w Diwaniji w Iraku, w której stacjonują Polacy, spadło kilka rakiet. Żaden z polskich żołnierzy nie został ranny. W wyniku ostrzału zginął cywilny pracownik amerykańskiej firmy logistycznej.

Informacja o ataku dotarła na Alert24 . W bazie stacjonują żołnierze Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe.W bazie jest w sumie 900 polskich żołnierzy, oprócz nich jeszcze osiem innych narodowości - Żaden z żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego nie odniósł obrażeń, podczas ataku zginął cywilny pracownik amerykańskiej firmy logistycznej - potwierdza Ministerstwo Obrony Narodowej . W miejsce, skąd prowadzono ostrzał, natychmiast skierowano patrole sił koalicyjnych, irackie wojsko i policję. Trwają działania, które mają pomóc w ustaleniu, kto stał za atakiem.

- Cały czas są tam ludzie, którzy nie chcą, żeby zapanował spokój - mówi podpułkownik Dariusz Kasperczyk, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych. - W połowie miesiąca władza trafiła w ręce lokalnych władz. Pomagamy im teraz utrzymać porządek - mówi Kasperczyk.

Ostatnio baza była zaatakowane w marcu. Spłonęły wówczas dwa kontenery mieszkalne, uszkodzeniu uległy także lądowisko helikopterów oraz stacja paliw. Nie było ofiar.Polscy żołnierze będą w Iraku do końca października tego roku. Do tego czasu będą wspierać lokalne wojsko i policję w utrzymaniu porządku i bezpieczeństwa ludności cywilnej.

Więcej o: