Ukradli Ci paszport w Wielkiej Brytanii? Na nowy poczekasz nawet pół roku

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, którzy stracili paszport, muszą czekać pół roku na wydanie nowego - ważnego przez 10 lat. Muszą także uzbroić się w anielską cierpliwość, gdyż telefoniczne skontaktowanie się z polskim konsulatem w Londynie graniczy z cudem - linie są zawsze zajęte. W Polsce paszport na 10 lat otrzymuje się po miesiącu od złożenia wniosku.

Na Alert24 napisała Dorota, która mieszka na Wyspach i jest oburzona powolną pracą konsulatu w Londynie. Okres oczekiwania Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii na wydanie paszportu tymczasowego to 3-4 tygodnie. Problem zaczyna się, gdy chcemy wyrobić paszport dziesięcioletni. Na jego wydanie trzeba czekać aż pół roku! Dla porównania Anglicy, na wydanie nowego paszportu, czekają około dwóch tygodni, a Amerykanie mieszkający w Anglii paszport dziesięcioletni dostają prawie od ręki.

Nowy paszport za pół roku

- Gdy byłam w pubie ze znajomymi, mojemu koledze skradziono dokumenty, w tym paszport - pisze Dorota. - Zawiadomiliśmy policję, później próbowaliśmy skontaktować się z polską ambasadą w Londynie - bezskutecznie. Był to kolejny przypadek, w którym nie mogłam dodzwonić się do ambasady - dodaje internautka.

Dorota od ponad roku mieszka i pracuje w Newcastle. Współpracuje z organizacją charytatywną, która pomaga polskim imigrantom znaleźć pracę, mieszkanie, a także kontaktować się z ambasadą.

- W ciągu ostatnich miesięcy miałam do czynienia z trójką Polaków, którym ukradziono paszport. Ani razu nie udało mi się dodzwonić do konsulatu, zarówno tego w Londynie jak i Edynburgu! Nie dałam jednak za wygraną i codziennie dzwoniłam po kilka razy. W końcu wybrałam się osobiście do konsulatu w Londynie. Po rozmowie z pracownicą ambasady w dowiedziałam się, że czas oczekiwania na paszport to pół roku! A na pytanie, dlaczego tak długo, otrzymałam lakoniczną odpowiedź, że takie są procedury - pisze oburzona internautka.

- Raz w imieniu Polaka do konsulatu w Londynie próbowała dodzwonić się angielska policja. Byli bardzo zdziwieni, że numer był ciągle zajęty - pisze Dorota.

Sam sprawdzaj, co z paszportem

Po czterech miesiącach oczekiwania na paszport Polacy mogą zacząć dowiadywać się, czy paszport już dotarł do Anglii. To może być jedna z przyczyn, dla których linie telefoniczne konsulatu w Londynie są nieustannie zajęte.

- Ambasada nie rozsyła zawiadomień. Trzeba samemu dzwonić i dowiadywać się, czy można przyjechać i odebrać paszport. Każdy, bez względu, w której części Anglii mieszka, musi po niego jechać do Londynu. Drugi polski konsulat w Wielkiej Brytanii mieści się w Edynburgu i choć z Newcastle do Edynburga mam trzy godziny, a do Londynu siedem, nie mogę go odebrać bliżej domu. To bardzo uciążliwe - żali się Dorota. - Co kilka miesięcy zdarzają się przypadki, które wymagają rozmowy z konsulem, jednak przez ten okres ani razu nie dostąpiłam takiego zaszczytu. Próbowałam kontaktować się z konsulatem w Edynburgu, z konsulatami honorowymi, jednak zawsze słyszałam w słuchawce sygnał "zajęte" i musiałam na własną rękę pomagać rodakom - pisze Dorota.

Od tygodnia nasza redakcja próbowała skontaktować się z konsulatem w Londynie. Wysyłaliśmy e-maile, na które nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy dzwoniliśmy pod numery podane na stronie internetowej konsulatu, ciągle słyszeliśmy sygnał "zajęte". Skontaktowaliśmy się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i poinformowaliśmy, że nie możemy się w żaden sposób skontaktować z polskim konsulatem w Londynie. Urzędniczka MSZ prosiła o przesłanie pytań e-mailem i obiecała, że udzieli szybkiej odpowiedzi. Po tygodniu otrzymaliśmy e-maila z informacją, że mamy skontaktować się z konsulem w Londynie!

Więcej o: