Mogłem głosować dwa razy!

W przeciwieństwie do osób, które w niedzielę z różnych powodów, od nich niezależnych, nie mogły oddać swojego głosu w wyborach, ja mógłbym zagłosować dwukrotnie. Jak to możliwe?

Przed ostatnimi wyborami samorządowymi byłem jeszcze studentem i aby umożliwić sobie głosowanie, dopisałem się do listy wyborców we Wrocławiu na podstawie tymczasowego zameldowania w akademiku. Po tamtych wyborach na stałe przemeldowałem się do Wrocławia i powinienem zostać automatycznie przepisany do spisu wyborców na podstawie aktualnego miejsca zameldowania.

Niestety, gdy udałem się do swojego lokalu wyborczego, okazało się, że nie ma mnie na liście osób uprawnionych do głosowania. Członek komisji poinformował mnie, że może mnie dopisać, ale muszę dowieźć potwierdzenie zameldowania. Pomyślałem że skoro nie figuruję w spisie wyborców w moim lokalu, to może jestem jeszcze na listach w starym miejscu. Gdy udałem się do obwodowej komisji wyborczej, w której głosowałem w wyborach samorządowych (Wrocław, ul. Strachocińska), okazało się, że tutaj jestem uwzględniony na liście.

Postanowiłem tutaj oddać swój głos, a sprawę zaniedbania zgłosić w poniedziałek do stosownych władz.

Gdybym był osobą nieuczciwą, mógłbym wrócić do domu po potwierdzenie zameldowania i dopisać się do listy wyborców w OKW stosownej do mojego miejsca zameldowania. Tak jednak nie zrobiłem. Zastanawiam się, czy takich osób jak ja mogło być więcej, a jeżeli były, czy ktoś nie skorzystał z "podwójnego" głosowania.

Więcej o: