"Dowcipny" wirtualny doradca ZUS-u. "Gej? Możesz jeszcze odkupić winy"

Wirtualny doradca na stronie Zus.pl udziela dziwnych odpowiedzi na pytania zawierające słowo "gej" - zaalarmował nas jeden z czytelników. Niektóre z nich mogą uchodzić za obraźliwe. Kto stoi za wirtualnym doradcą i dlaczego zaprogramowano go w ten sposób? Sprawdziliśmy.

Wirtualny doradca na stronie ZUS-u ma pomagać podatnikom i odpowiadać na ich pytania. "To taki automat starający się rozmawiać z ludźmi w miarę naturalnie. Reaguje on na słowa klucze, można oczywiście wpisać pełne zdanie, ale on wyłapuje słowa i stara się na ich podstawie zrozumieć, o co chodzi w pytaniu" - napisał do nas czytelnik przeBOY.

Doradca mówi głosem ubranej w elegancki czarno-biały strój blondynki - jej awatar widoczny jest po prawej stronie boksu.

Oczywiście internauci testują mechanizm, wpisując w niego różne słowa. Standardową odpowiedzią, gdy wpisze się niezrozumiałe zdanie lub słowo jest: "Chyba Cię nie zrozumiałam. Czasami mam problemy ze zrozumieniem ludzi, ale jeśli spróbujesz napisać to w inny sposób, spróbuję zrozumieć" albo "Może to i dobrze, ale nie rozumiem cię do końca. Możesz mi to inaczej wyjaśnić".

Awatar oburzony: No wiesz?! Nie wiem, skąd ludzie znają takie słowa!

Jednak jeżeli wpisze się słowo "gej", odpowiedzi brzmią między innymi: "Jestem wstrząśnięta, nie mogę rozmawiać w takim tonie", "Nie mów takich rzeczy! To bardzo nieładnie!", "Co Ty mówisz? Nie sądziłam, że potrafisz się tak zachowywać", "No wiesz?! Nie wiem, skąd ludzie znają takie słowa!", "Jestem kobietą światową, ale i wrażliwą, nie chciałabym więc wdawać się w nieprzyzwoite potyczki słowne" - wymienia nasz czytelnik. Równocześnie awatar robi obrażoną minę, zakłada ręce na piersi lub grozi palcem.

"I najlepsze na koniec: "Nie spodziewałam się po Tobie takiego zachowania. Możesz jeszcze odkupić winy, ja udam, że niczego nie słyszałam". Czy to nie jest jawna dyskryminacja i zaściankowość pracowników ZUS-u? O jakie odkupienie win ZUS-owi chodzi?" - pyta nas czytelnik.

ZUS odpowiada: "Gej" nie występuje w naszej bazie

"Dowcipne" odpowiedzi wirtualnego doradcy pojawiają się także, gdy wpisuje się niecenzuralne słowo lub wyrazy związane ze strefą seksualną. Ale dlaczego pojawia się przy nazwie orientacji seksualnej?

Spytaliśmy o to rzecznika ZUS-u. "Wirtualny Doradca Platformy Usług Elektronicznych ZUS-u udziela odpowiedzi na pytania dotyczące systemu emerytalnego oraz działalności ZUS-u. W tym zakresie Zakład udostępnił wykonawcy Nowego Portalu Informacyjnego oraz jego części, jaką jest Wirtualny Doradca - firmie Sygnity SA swoją bazę danych. Określenie 'gej', o które Pani pyta, nie występuje w zusowskiej bazie" - odpisał nam w odpowiedzi rzecznik Jacek Dziekan.

Ale Historia. Gdyby Hitler zdobył Moskwę: Czy państwo Stalina by się rozpadło? [WIDEO]>>

Więcej o: