Rada Etyki Mediów: "Kolenda-Zaleska dała się ponieść emocjom ponad miarę"

- Nadmiar emocji doprowadził do osłabienia poziomu profesjonalizmu Katarzyny Kolendy-Zaleskiej w czasie rozmowy z Krzysztofem Rutkowskim w TVN24 - powiedział Ryszard Bańkowicz przewodniczący Rady Etyki Mediów. Dodał, że Rada otrzymała kilkadziesiąt skarg w tej sprawie. Bańkowicz zapewnił, że Rada Etyki Mediów analizuje nagranie i zamieści oficjalną odpowiedź na swojej stronie.

Rozmowa Katarzyny Kolendy-Zaleskej z Krzysztofem Rutkowskim "Faktach po Faktach" TVN24 wzbudziła oburzenie wśród części internautów. Na Facebooku i na forach internatowych zawrzało od ostrych komentarzy i prześmiewczych przeróbek jej zdjęć. Niestety trudno już w tej chwili wyrobić sobie zdanie o samej rozmowie, bo TVN24 na swojej stronie internetowej publikuje tylko niewielkie jej fragmenty. Nagranie całego programu pojawia się na YouTube, ale bardzo szybko jest stamtąd usuwane.

Pod naszym tekstem: "Internauci oburzeni wywiadem Kolendy-Zaleskiej z Rutkowskim" pojawiło się ponad 500 Waszych komentarzy. O kontrowersyjnym wywiadzie dyskutujecie również na naszym profilu na Facebooku . W odpowiedzi na informację od naszej czytelniczki, że do Rady Etyki Mediów wpływają skargi w związku z wywiadem, zapytaliśmy przewodniczącego Rady Etyki Mediów o opinię.

"Autorzy skarg domagają się radykalnego tonu odpowiedzi"

- Dostaliśmy kilkadziesiąt skarg w tej sprawie - mówi Ryszard Bańkowicz przewodniczący Rady Etyki Mediów. Dodaje, że autorzy skarg domagają się radykalnego tonu odpowiedzi Rady. Wyjaśnia, że nie wszyscy członkowie rady oglądali ten program. - Ale już wszyscy się z nim zapoznali i analizujemy sprawę - zapewnia Bańkowicz. Przewodniczący zapewnia, że Rada odniesie się do wszystkich skarg, a odpowiedź zamieści na swojej stronie.

Co sądzisz o wywiadzie? Zagłosuj w naszym sondażu!

"Ostre i nieobiektywnie wypowiedzi"

- Myślę, że w czasie tego programu Katarzyna Kolenda-Zaleska dała się nazbyt ponieść emocjom. Złożyło się na to wiele przyczyn. Zachowanie jednego z rozmówców utrudniało jej utrzymanie emocji na wodzy, ale to nie jest wytłumaczenie - ocenia Bańkowicz. Dodaje, że szczególnie na Zachodzie widz jest przyzwyczajony do takiego stylu prowadzenia wywiadów. - Jednak tego typu ostre i nieobiektywne wypowiedzi świadczą o tym, że nie wzięto pod uwagę, jak widz może odebrać taką rozmowę - tłumaczy Bańkowicz.

Alert24 jest dla Was. Informujcie nas o tym, co dla Was ważne! Piszcie na naszym profilu na FB , przez formularz na stronie lub smsem/mmsem pod nr 605-24-24-24

Kłótnia Rutkowskiego z Kolendą-Zaleską. Internauci przeszli do ataku >>

Więcej o: