Lwów: Dzieła z Ossolineum przewożone w skandalicznych warunkach [WIDEO]

Zbiory polskich ksiąg i pism Ossolineum pozostałe we Lwowie transportowane są do nowego magazynu. Na opublikowanym w internecie filmie widać, jak żołnierze rzucają książkami. Jedna, jak stwierdza dyrektor wrocławskiego Ossolineum, wśród ?przeprowadzanych? książek nie ma bezcennych dzieł, a głównie duplikaty i ukraińskie i rosyjskie książki, m. in. dzieła Marksa i Lenina.

- Z Kościoła Jezuitów we Lwowie w skandaliczny sposób wywożone są zabytkowe zbiory dawnego Ossolineum. Kilka osób w mundurach wojskowych rzuca XVIII-XIX wiecznymi książkami z rąk do rąk, a wypadające z nich kartki latają po ulicy. Proszę zobaczyć materiał filmowy na portalu kresy.pl - napisał czytelnik serwisu Alert24.

Ukraińska dziennikarka nagrała ludzi niszczących książki

Na portalu opublikowano materiał filmowy nakręcony przez dziennikarkę ukraińskiego portalu. Pokazuje on trójkę mężczyzn w mundurach, przerzucających między sobą zabytkowe książki. - Bywa że leżące w kościele od 65 lat księgi wypadają żołnierzom z rąk i upadają na ziemię. Wylatujące z nich kartki są wkładane z powrotem byle jak i przypadkowo - informuje ukraińska dziennikarka.

 

Jak donosi ukraiński portal, nagranie starał się uniemożliwić o. Stepan Sus, przewodniczący kurialnego Centrum Kapelaństwa Wojskowego Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, wykręcając dziennikarce ręce i próbując odebrać kamerę.

Dyrektor Ossolineum: To nie są bezcenne dzieła. Raczej duplikaty

Dyrektor wrocławskiego Ossolineum w rozmowie z wrocławską redakcją "Gazety Wyborczej" mówi, że wśród książek nie ma raczej cennych tomów. - Oglądałem wielokrotnie książki w kościele jezuitów. Owszem, zdarzały się tam woluminy z naszym znakiem, ale to w większości dublety. Nic cennego nigdy tam nie znalazłem. Wielokrotnie jednak prosiłem dyrekcję Biblioteki Stefanyka o przeniesienie ich w inne miejsce, bo w kościele jezuickim panują fatalne warunki do przechowywania książek. Są naprawdę bardzo zniszczone - tłumaczy Adolf Juzwenko, dyrektor wrocławskiego Ossolineum.

Książki przewiezione do magazynu zostaną posortowane i wtedy zbiór polski zostanie wydzielony. - Nie sądzę jednak, żeby udało się przy tej okazji odnaleźć cenne książki. To naprawdę głównie dublety - mówi dyrektor.

Nocna mgła nad Poznaniem [ZDJĘCIA CZYTELNIKA] >>

Więcej o: