Znów kłopoty z podwoziem w boeingu. Samolot zawrócił na Okęcie

Samolot linii czarterowej Enter Air tuż po starcie zawrócił na lotnisko w Warszawie. Powodem przerwania lotu były problemy techniczne z podwoziem, które nie chciało się schować. Informację dostaliśmy na Alert24.

Samolot Beoing 737 bez pasażerów na pokładzie wystartował po godzinie 19 z Warszawy. Maszyna miała polecieć do Katowic. Tuż po starcie pilot zgłosił problem z podwoziem, którego nie mógł schować. Zawrócił do Warszawy i około 19.30 wylądował na Okęciu. Informację o zdarzeniu potwierdzi portalowi Gazeta.pl Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska Chopina w Warszawie.

- Było to tzw. przebazowanie. Samolot miał zostać podstawiony do Katowic, skąd miał dopiero zabrać pasażerów - powiedział Przybylski. Rzecznik dodał, że lądowanie nie odbywało się w trybie awaryjnym, a pilot nie prosił o asystę służb lotniskowych.

Z informacji uzyskanych od rzecznika wiadomo, że awaria nie jest poważna i prawdopodobnie do jutra zostanie usunięta.

We wtorek na lotnisku Okęcie lądował awaryjnie boeing 767. Z powodu awarii podwozia samolot lecący z Newark do Warszawy z 230 osobami na pokładzie, przez kilkadziesiąt minut krążył nad Okęciem. Potem lądował bez podwozia, "na brzuchu". Lądowanie - dzięki umiejętnościom załogi - udało się perfekcyjnie, nikomu z pasażerów nic się nie stało. Jednak leżący na skrzyżowaniu pasów startowych samolot na ponad dobę zablokował ruch na Lotnisku Chopina.

Top 5 ekstremalnych lądowań [WIDEO] >>

Więcej o: