Kampania na ulicach: Plakaty są wszędzie, jest też i... kiełbasa wyborcza

Kampania wyborcza ruszyła już na dobre - na ulicach widać dziesiątki plakatów, nie wszystkie wiszą legalnie... Pojawiła się też prawdziwa kiełbasa wyborcza.

Plakaty wyborcze zaśmiecają miasta? Politycy reklamują się w ciekawy sposób? Powiadom Alert24. Czekamy na informacje i zdjęcia!

- Cały Mokotów oplakatowany jest plakatami jednego z kandydatów. Są na latarniach, wiaduktach... czy to legalne? - pyta się Agnieszka, czytelniczka serwisu Alert24.

Według ordynacji wyborczej plakaty kandydatów do sejmu mogą być umieszczane plakaty mogą być rozwieszane na ogrodzeniach, ścianach budynków, latarniach, urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości. W stolicy zarządcą miejskich latarni i urządzeń jest ZDM, który przed rozpoczęciem kampanii wydał oświadczenie, informujące kandydatów, gdzie można wieszać plakaty.

W Warszawie reklamy na latarniach zakazane

- W przypadku reklam wyborczych Zarząd Dróg Miejskich zezwala na ich umieszczanie na obiektach inżynierskich, tj. na kładkach dla pieszych i wiaduktach, oraz na ogrodzeniach w pasach rozdzielających drogi wojewódzkie i powiatowe. ZDM nie wyraża zgody na umieszczanie plakatów wyborczych na słupach oświetleniowych, sygnalizatorach świetlnych, znakach drogowych oraz na wszelkiego rodzaju szafach energetycznych. Plakaty umieszczane na ww. elementach pasa drogowego bez wymaganych zezwoleń zostaną usunięte, a komitety wyborcze, które je tam umieściły będą obciążane karami pieniężnymi, w myśl przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. Kodeks wyborczy oraz ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - czytamy w oświadczeniu, które otrzymały wszystkie komitety wyborcze. Jak informuje ZDM, o zgodę na zajęcie pasa powinien zgłosić się pełnomocnik komitetu wyborczego.

"To wolontariusze. Jeśli jakieś są w niewłaściwym miejscu, to je usunę"

- Plakaty rozlepiają wolontariusze, a oczywiście, jeśli znalazły się w jakimś niewłaściwym miejscu, będę się je starał usunąć - poinformował nas Michał Dworczyk, startujący z PiS, którego plakaty pojawiły się w stolicy w niedozwolonych miejscach. Równocześnie mówi, że kandydaci w Warszawie mogą mieć problem z legalnym plakatowaniem. - W mieście niewiele jest słupów ogłoszeniowych, których można użyć bezpłatnie - stwierdza Dworczyk.

Jak wybory, to kiełbasa!

Nie tylko plakatami reklamują się kandydaci, niektórzy sięgają po sprawdzone już metody. - Dziś byłem na dożynkach gminno-parafialnych w gminie Rokitno (woj. lubelskie). Oczywiście już przyzwyczaiłem się, że w tym roku jest to najlepsza okazja dla wszelkiej maści kandydatów do agitacji wyborczej. Każdy z nich stara się przekonać jak jest zatroskany losem rolnika. W tej całej zbieraninie jeden szczególnie przykuł moją uwagę. Pan Karol Brodawka, na co dzień właściciel zakładów wędliniarskich Karol w Międzyrzecu Podlaskim postanowił pokazać klasyczną wyborczą kiełbasę. Dosłownie i w przenośni - napisał nasz czytelnik "Daniel".

Powiadom Alert24!

Kampania wyborcza trwa. Czekamy na ciekawe, ale też bulwersujące, uliczne i internetowe działania polityków wszystkich opcji. Chcemy zobaczyć kampanię Waszymi oczami. Zobaczcie, jak wyglądała zeszłoroczna kampania samorządowa sfotografowana przez naszych czytelników .

Komentarze, sondaże, opinie . Obserwuj wybory na Facebooku >>