Uchodźcy z Ukrainy. Apel o solidarność w UE. "Bezprecedensowe wyzwanie"

Rosja celowo niszczy infrastrukturę energetyczną w Ukrainie. W wielu częściach kraju brakuje prądu, wody i ogrzewania. To może spowodować ucieczkę wielu osób.

W obliczu dalszego napływu w zimie uchodźców z Ukrainy lider Europejskiej Partii Ludowej (EPL), Manfred Weber, wezwał do większej europejskiej solidarności w przyjmowaniu uchodźców. "Jeśli teraz podczas zimy przez rosyjskie bombardowania i ataki więcej Ukraińców zostanie zmuszonych do ucieczki, Europa Zachodnia musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność" – powiedział niemiecki europoseł w rozmowie z niedzielnym wydaniem dziennika "Bild". "To bezprecedensowe wyzwanie, któremu muszą solidarnie stawić czoła wszystkie państwa UE" – powiedział Weber.

Zobacz wideo Czemu Rosjanie atakują infrastrukturę krytyczną w Ukrainie?

Mniej uchodźców we Francji czy Hiszpanii

Według biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) od rozpoczęcia rosyjskiej agresji na Ukrainę 24 lutego do dnia 22 listopada schronienia za granicą szukało około 7,9 mln osób z Ukrainy. Ponad milion osób trafiło do Niemiec. O wiele mniej znalazło schronienie we Francji (ok. 119 tys.), Włoszech (173 tys.) i Hiszpanii (154 tys.). Najwięcej z kolei – bo ponad 1,5 mln osób – przyjęła Polska. Sporo, jak na liczący 10,7 mln mieszkańców kraj, przyjęły Czechy – ok. 463 tys.

Rosja atakuje w ostatnim czasie infrastrukturę energetyczną Ukrainy, powodując poważne zniszczenia. W Kijowie i wielu innych częściach kraju dochodzi do przerw w dostawach prądu, wody i ogrzewania. Z nadejściem zimy sytuacja w wielu miejscach jest dramatyczna.

Władimir Putin na spotkaniu z rzekomymi matkami poległych żołnierzyPutin zasapał się nad herbatką. Tłumaczył, że "wszyscy kiedyś umrzemy"

We Francji trudniej

Komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson wskazała w "Bild am Sonntag", że Ukraińcy w całej UE mają taki sam dostęp do systemu ubezpieczeń społecznych. "W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy większość uchodźców z Ukrainy kierowała się tam, gdzie mają przyjaciół lub rodzinę. Także bliskość ojczyzny i znajomość kultury odegrały rolę" – zaznaczyła Johansson.

Solidarność wśród krajów UE jest nienaruszona – dodała. "Państwa członkowskie, które wciąż dysponują miejscami, wyraźnie zwiększają swoje wysiłki, aby pomóc tym krajom członkowskim, które są na granicy swoich możliwości" – zapewniła.

Badacz migracji Gerald Knaus powiedział z kolei "Bildowi", że Ukraińcom jest o wiele trudniej stanąć na własne nogi we Francji niż w Niemczech. Wyjaśnił, że Francja płaci uchodźcom mniejsze świadczenia i bardzo skomplikowane jest wynajęcie mieszkania i zapłacenie wysokiej kaucji. (DPA/dom)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: