"TAZ": Rząd Niemiec oskarżany o współfinansowanie pushbacków w krajach bałkańskich

Niemiecki rząd oficjalnie krytykuje pushbacki, do których dochodzi na granicach tzw. szlaku bałkańskiego. Jak się jednak okazuje przekazuje równocześnie miliony na wsparcie policji granicznych krajów bałkańskich - pisze "Die Tageszeitung".
Zobacz wideo Girzyński o budowie muru na granicy z Rosją: Lepiej pobudować coś ponad miarę niż zaniedbać

"Na niemal wszystkich granicach tzw. szlaku bałkańskiego uchodźcy muszą liczyć się z tym, że zostaną siłą odesłani. Rządząca w Niemczech koalicja oficjalnie uważa te pushbacki za nielegalne i je krytykuje. Jednocześnie wspiera policje graniczne krajów bałkańskich milionowymi kwotami" - pisze we wtorek (08.11.2022) lewicowy berliński dziennik "Die Tageszeitung" (TAZ).

Gazeta powołuje się na odpowiedź niemieckiego MSW na interpelację posła Lewicy Viktora Perli. Wynika z niej, że w latach 2021 i 2022 policje graniczne w Albanii, Bośni i Hercegowinie, Kosowie, Czarnogórze, Mołdawii, Macedonii Północnej i Serbii otrzymały z budżetu niemieckiego państwa około 6,6 mln euro w ramach tzw. pomocy na szkolenie i wyposażenie policji - czytamy.

Płot na granicyNiemiecka polityczka o polskiej straży granicznej: Obchodzi prawo azylowe

Niemcy uzbrajają kraje bałkańskie? "Rząd finansuje służby ochrony granic milionowymi kwotami"

Według gazety Chorwacja, oskarżana o "szczególną przemoc" podczas pushbacków, czyli wypychania migrantów z powrotem za granicę, otrzymuje około 200 tysięcy euro. "Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie informuje w odpowiedzi o tym, na jakie zakupy albo projekty te pieniądze są wykorzystywane i czego oczekuje się w zamian" - pisze "TAZ".

Poseł Perli zarzuca niemieckiemu rządowi, że "finansuje służby ochrony granic krajów bałkańskich milionowymi kwotami, mimo że jest coraz więcej informacji prasy o nielegalnych pushbackach". Polityk żąda od ministerki spraw wewnętrznych Nancy Faeser, by ujawniła porozumienia z krajami Bałkanów dotyczące tego wsparcia finansowego. - Widać coraz wyraźniej, że uzbraja się kraje bałkańskie niczym bramkarzy przeciwko ludziom uciekającym do UE -  mówi Perli, cytowany przez "TAZ". Ocenia, że ministerka Nancy Faeser kontynuuje w ten sposób kurs swego poprzednika Horsta Seehofera z bawarskiej chadecji CSU.

Stawianie zapory tymczasowej na granicy z Białorusią w sierpniu 2011 roku. Tą na granicy z Rosją też ma stawiać wojsko i w podobny sposóbZapora na kryzys, którego jeszcze nie widać

Pieniądze z Niemiec dla policji dyktatorów

Berliński dziennik dodaje, że kraje bałkańskie otrzymują także duże wsparcie z funduszy unijnych. "Niedawno poinformowano, że mają dostać kolejne 39 milionów euro na obronę przed uchodźcami" - pisze gazeta.

Jak dodaje, także takie kraje, jak Algieria, Katar i Sudan otrzymują od Niemiec pieniądze na służby policyjne. - To bardziej niż irytujące, że także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pod kierownictwem SPD wspiera siły policyjne w wielu dyktaturach w Azji i Afryce - ocenia rozmówca "TAZ".

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: