Niemcy. Burza po słowach lidera opozycji o "turystyce socjalnej" Ukraińców. "Metody prawicowych populistów"

Szef niemieckiej CDU Friedrich Merz przeprasza za wypowiedź o "turystyce socjalnej" wśród ukraińskich uchodźców w Niemczech. Jego słowa oburzyły wielu polityków i komentatorów.

Kontrowersyjna wypowiedź szefa opozycyjnej CDU Friedricha Merza padła w wywiadzie dla internetowej telewizji dziennika "Bild". Polityk zarzucił rządowi, że swą polityką w sprawie uchodźców i migracji wywołuje w Niemczech "napięcia socjalne". Skrytykował podjętą wiosną decyzję o wyłączeniu uchodźców z Ukrainy systemu zasiłków dla osób ubiegających się o azyl i przyznania im prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

- W międzyczasie mamy do czynienia z turystyką socjalną tych uchodźców: do Niemiec, z powrotem do Ukrainy, znów do Niemiec i z powrotem do Ukrainy - powiedział Merz. I dodał, że "duża liczba tych uchodźców wykorzystuje ten system". Polityk nie podał danych, na których opiera swe twierdzenia.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Metody prawicowych populistów"

Politycy koalicji rządzącej SPD, Zielonych i FDP ostro zareagowali na wypowiedź chadeka. "Podsycanie nastrojów przeciwko ukraińskim kobietom i dzieciom, które uciekły przed bombami i czołgami Putina, to nikczemność" - napisała na Twitterze niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser.

Szefowa Zielonych Ricarda Lang zapytała również na Twitterze, w jaki sposób "tak często deklarowana przez chadecję solidarność z Ukrainą", ma pasować do słów "Friedricha Merza mówiącego o "turystyce socjalnej" w kontekście ludzi, którzy uciekają przed tą okropną wojną napastniczą".

Zdaniem szefowej klubu parlamentarnego Zielonych Britty Hasselmann lider CDU, próbując budować swój wizerunek, uwłaczając godności innych, stosuje metody, "po jakie regularnie sięgają prawicowi populiści".

Zobacz wideo Doradca MSW Ukrainy: Polska postąpiła inaczej niż Niemcy

"Błąd i nieodpowiedzialność"

Słowa Merza ostro skomentował także zastępca redaktora naczelnego dziennika "Bild" i korespondent wojenny w Ukrainie Paul Ronzheimer. Jak napisał, "błędem i nieodpowiedzialnością" jest traktowanie wszystkich ukraińskich uchodźców niczym podejrzanych - i to w jednej z najgorszych faz wojny.

"Cóż za językowy nietakt w obliczu niewiarygodnych cierpień, jakich doświadczają miliony ukraińskich rodzin. Cóż za polityczna niewrażliwość w świetle debaty o braku niemieckiej pomocy dla wygrania wojny. I cóż to za polityczne obnażenie się lidera CDU, który od początku wojny zawsze mówił o 'solidarności' z Ukrainą" - napisał Ronzheimer.

W obliczu krytyki Merz przeprosił za swoje słowa. Na Twitterze napisał, że "żałuje" użycia określenia "turystyka socjalna".

"Było to nietrafne opisanie problemu, występującego w pojedynczych przypadkach". Tłumaczy, że chodziło mu jedynie o braki w rejestracji uchodźców. "Daleko mi do krytykowania uchodźców z Ukrainy, którzy doświadczają ciężkiego losu" - napisał Merz, prosząc o wybaczenie tych, którzy poczuli się dotknięci.

Artykuł pochodzi z portalu Deutsche Welle.

Więcej o: