Scholz na forum w Davos: Putin nie może wygrać swojej wojny. I jestem przekonany, że jej nie wygra

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz po raz kolejny wyraził przekonanie, że prezydent Rosji Władimir Putin nie wygra wojny w Ukrainie. Podczas Forum Ekonomicznego w Davos niemiecki polityk zapowiedział też miliardowe inwestycje w przebudowę niemieckiej gospodarki.

W wystąpieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos kanclerz Niemiec Olaf Scholz określił rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie jako porażkę.

Scholz powiedział, że prezydent Rosji Władimir Putin już teraz ma na koncie klęskę przy próbie realizacji wszystkich swoich celów strategicznych, a "przejęcie całej Ukrainy przez Rosję wydaje się dziś bardziej odległe niż na początku wojny".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Kanclerz Niemiec przekonywał, że Władimir Putin nie docenił również jedności i siły NATO, UE i G7 i że teraz cel Zachodu jest całkiem jasny - Putin nie może wygrać swojej wojny. I jestem przekonany: on jej nie wygra! - powiedział.

Wojna w Ukrainie. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz: To jest imperializm!

Kanclerz wezwał do przeciwstawienia się roszczeniom rosyjskiego prezydenta do władzy. Powiedział, że chodzi o to, by Putinowi dać jasno do zrozumienia, że nie będzie pokoju dyktatorskiego, czyli takiego, w którym jedna strona określa warunki: "Ukraina tego nie zaakceptuje – i my też nie".

Scholz przekonywał, że Władimir Putin będzie jednak poważnie negocjował pokój dopiero wtedy, gdy zda sobie sprawę, że nie jest w stanie przełamać obrony Ukrainy. Rosyjska wojna napastnicza na Ukrainie trwa już ponad trzy miesiące. Szef niemieckiego rządu przypomniał, że po raz pierwszy Niemcy dostarczają broń do strefy objętej wojną.

Kanclerz ostrzegł przed dramatycznymi konsekwencjami, które nastąpiłyby w przypadku sukcesu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. - Putin chce powrócić do porządku świata, w którym najsilniejsi dyktują, co jest słuszne; w którym wolność, suwerenność i samostanowienie bynajmniej nie są dla każdego - powiedział Scholz, dodając: "To jest imperializm! Jest to próba cofnięcia nas do czasów, kiedy wojna była powszechnym środkiem polityki, kiedy na naszym kontynencie i na świecie brakowało stabilnego porządku pokojowego".

Scholz podkreślił, że Zachód ma do dyspozycji system współpracy międzynarodowej, który wyłonił się z hasła "Nigdy więcej!" powstałego po dwóch wyniszczających wojnach światowych. Społeczność międzynarodowa musi nadal koncentrować się na współpracy wielostronnej.

Zobacz wideo Arnesa Buljušmić-Kustura: Ludobójstwa w Ukrainie nie udowodnimy z dnia na dzień. To będzie długi i zawiły proces

Koncentracja na innych regionach świata

Scholz wezwał do stworzenia nowych form takiej współpracy. Polityk SPD powiedział, że partnerów politycznych nie należy już szukać wciąż w tych samych krajach. - W tym wielobiegunowym świecie bardzo różne kraje i regiony domagają się większego prawa głosu w polityce, stosownie do ich rosnącego znaczenia gospodarczego i demograficznego - podkreślił Scholz, dodając, że nie ma w tym żadnego zagrożenia.

Mówił o Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej, gdzie istnieją nowe, wschodzące potęgi, które wykorzystują możliwości, jakie niesie ze sobą globalizacja. Dlatego też zaprosił RPA, Senegal, Indie, Indonezję i Argentynę na tegoroczny szczyt siedmiu największych państw uprzemysłowionych (G7), który odbędzie się pod koniec czerwca w Elmau w Bawarii. Reprezentują one jego zdaniem regiony, których współpracy świat potrzebuje, aby w przyszłości osiągnąć postępy w rozwiązywaniu globalnych wyzwań.

Miliardowe inwestycje w niemiecką gospodarkę

Szef niemieckiego rządu zapowiedział też w Davos miliardowe inwestycje w restrukturyzację niemieckiej gospodarki.

- Uniezależniamy Niemcy od importu rosyjskiej energii. Ta restrukturyzacja będzie miała wpływ na gospodarki europejskie - powiedział, dodając, że firmy nie zostaną pozostawione same sobie: "W najbliższych latach zainwestujemy miliardy w transformację naszej gospodarki". Przypomniał, że zarówno rząd Niemiec, jak i UE, znacznie przyspieszyły ostatnio inwestycje w energię odnawialną.

 

Lata 20. tego wieku to lata zmian i transformacji – uważa kanclerz. Wojna Putina może zwiększyć presję do działania. Zdaniem Scholza, w obliczu wojny jeszcze pilniejsze staje się osiągnięcie neutralności pod względem emisji CO2 do 2045 roku, także po to, by zmniejszyć zależność od importu surowców kopalnych.

Tekst pochodzi z serwisu Deutsche Welle >>>

Więcej o: