Owsiannikowa protestowała w rosyjskiej telewizji. Teraz będzie pracować dla niemieckiego dziennika

Rosyjska dziennikarka Marina Owsiannikowa, która zyskała rozgłos dzięki akcji protestacyjnej w rosyjskiej telewizji, będzie współpracować jako korespondentka z niemieckim dziennikiem "Die Welt". Dziennik należy do koncernu Axel Springer SE.
Zobacz wideo Andrzej Zaucha komentuje protest rosyjskiej dziennikarki

Jako freelancerka Marina Owsiannikowa będzie regularnie pisać do papierowego wydania gazety, jak i przygotowywać materiały na potrzeby kanału telewizyjnego "Die Welt TV". Będzie relacjonować m.in. z Ukrainy i Rosji - poinformowało w poniedziałek w Berlinie wydawnictwo Axel Springer.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Marina Owsiannikowa i jej głośny protest na wizji rosyjskiej telewizji

43-letnia Owsiannikowa była redaktorką państwowego Kanału Pierwszego rosyjskiej telewizji. 14 marca br. w czasie nadawanego na żywo serwisu informacyjnego pojawiła się na antenie, gdy prezenterka stacji zapowiadała kolejny materiał. Trzymała w ręku transparent, na którym było napisane: "Stop wojnie. Nie wierzcie propagandzie. Oni was okłamują". Wołała też: "Stop wojnie!", zanim przerwano transmisję na żywo.

Tuż po tym dziennikarka została zatrzymana. Następnie za podawane przez nią informacje, wymierzono jej karę 30 tys. rubli (ok. 1600 złotych).

Owsiannikowa: Moim zadaniem jako dziennikarki jest bronić wolności

- Marina Owsiannikowa w decydującym momencie miała odwagę skonfrontować rosyjskich widzów z obrazem rzeczywistości bez upiększeń - powiedział redaktor naczelny grupy "Welt" i rzecznik zarządu spółki WeltN24, Ulf Poschardt. - Czyniąc to, stanęła w obronie najważniejszych wartości dziennikarskich - i to pomimo grożących jej represji ze strony państwa.

Rosyjska dziennikarka oświadczyła, że "Welt" oznacza "to, czego tak zaciekle bronią teraz odważni ludzie w Ukrainie: wolność". - Uważam, że moim zadaniem jako dziennikarki jest bronić tej wolności. Cieszę się, że będę to mogła robić teraz dla "Welt" - dodała.

***

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o: