Wojna w Ukrainie. Media: Artysta odtwarza w Moskwie to, co stało się w Buczy

Portal ntv zwrócił uwagę na akcję anonimowego artysty, który na znak protestu przeciwko tragedii w Buczy rozpowszechnił w sieci zdjęcia człowieka leżącego na ulicach Moskwy ze związanymi rękami.
Zobacz wideo Wojna w Ukrainie. „Nawet wykształceni i znający języki Rosjanie wierzą w propagandę"

Ntv zaznacza, że wiele osób nie jest w stanie zapomnieć zdjęć z podkijowskiej Buczy, które zobaczyły: bezbronnych cywilów, związanych i zamordowanych.

W sieci pojawiły się zdjęcia anonimowego artysty, który ich opublikowaniem – jak ocenia ntv – dużo ryzykuje. Na zdjęciach tych widać osobę ze związanymi na plecach rękami, która leży w różnych miejscach stolicy Rosji. Zdjęcia te zostały rozpowszechnione za pośrednictwem kanału "Telegram" i innych portali społecznościowych. Opublikował je też na Twitterze m.in. Michaił Chodorkowski.

"Obrazy wywołały konsternację na całym świecie"

Po wycofaniu się wojsk rosyjskich w Buczy na ulicach miasta znaleziono setki ciał. "Wiele z nich było związanych i najwyraźniej padło ofiarą egzekucji. Obrazy te wywołały konsternację na całym świecie (…)" – pisze niemiecki portal.

Przypomina także, że demonstrowanie w Rosji przeciwko polityce Kremla lub nazywanie wojny na Ukrainie czymkolwiek innym niż "specjalną operacją wojskową" skutkuje surowymi karami.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (zdjęcie ilustracyjne)Boris Johnson mówi Rosjanom o zbrodniach w Ukrainie. "Wasz prezydent wie"

Na początku marca prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę, która przewiduje do 15 lat więzienia za rozpowszechnianie rzekomych "fałszywych informacji" na temat rosyjskich sił zbrojnych.

***

Autorka: Magdalena Gwóźdź-Pallokat

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: