Przepełnione krematoria w Saksonii. Ciała zmarłych przechowywane w hali

W saksońskich krematoriach nie ma już gdzie przechowywać zwłok. W związku z drastycznym wzrostem liczby zmarłych w Żytawie pracownicy ratusza będą wystawiać akty zgonu także w święta.

Saksonia jest jednym z tych regionów Niemiec, które odnotowują najwyższe wskaźniki zachorowań na COVID-19. W związku z dramatycznym wzrostem liczby zgonów władze musiały poszukać miejsca do przechowywania zwłok poza krematorium, w którym wszystkie miejsca są zajęte. Teraz ciała zmarłych przewożone są do hali, w której składowane są materiały do walki z powodzią.

Przepełnione krematorium

Zarząd krematorium poinformował, że liczba przeprowadzanych kremacji "przekracza możliwości" placówki. Apeluje do władz o "odciążenie pracowników", którzy pracują ponad siły. "Ze względu na krewnych i przeciążonych pracowników nie publikujemy dalszych szczegółów" - napisano w oświadczeniu. Nie chodzi jedynie o spopielanie zwłok.

Pracownicy krematorium muszą przeprowadzać więcej rozmów z rodzinami zmarłych i sporządzać ponad dwa razy więcej dokumentacji niż zwykle. Szef krematorium Daniel Brendler powiedział: - Pomimo wyjątkowych okoliczności, sytuacja jest jeszcze pod kontrolą, lecz w związku z rozwojem sytuacji pandemicznej trzeba szukać nowych rozwiązań.

Tobias Wenzel ze związku branży pogrzebowej poinformował, że w Saksonii spopiela się 80-90 procent zwłok. Land dysponuje 10 krematoriami, gdzie w chłodniach można pomieścić 1700 zwłok. Wszystkie miejsca są zajęte. Transportowanie zwłok do spalenia do innych landów lub do Czech nie wchodzi w grę, gdyż musiałoby to się odbywać ciężarówkami, co jak twierdzi Wenzel, byłoby niegodne. 

Praca w święta

Więcej pracy mają także urzędy stanu cywilnego przy wystawianiu aktów zgonu. Dlatego urzędnicy mają pracować także 24 i 26 grudnia. - Nasi pracownicy wzięli dodatkowe dyżury, by załatwiać wszystkie sprawy związane ze zgonami ze starannym dochowaniem procedur. Pod względem organizacyjnym doszliśmy do granic naszych możliwości i prosimy wszystkich o wyrozumiałość - zaapelował burmistrz Żytawy Thomas Zenker.

Zapewnił, że miasto organizuje kolejne łóżka szpitalne i ośrodki rehabilitacji. Zwrócił się do władz powiatu zgorzeleckiego i do rządu Saksonii  o pomoc. W okresie świąteczno-norowocznym medyków z Żytawy będzie wspierać Bundeswehra.

Rekordowe liczby zakażeń i zgonów

Żytawa leży w południowo-wschodniej części Saksonii, w pobliżu trójstyku granic Polski, Niemiec i Czech. Mieszka tu około 25 000 osób. W zeszłym tygodniu gorącą debatę wywołała wypowiedź tutejszego lekarza o konieczności stosowania triażu, czyli wyboru przez lekarzy pacjentów, którym należy pomóc w pierwszej kolejności.

Saksonia od tygodni jest największym ogniskiem koronawirusa w Niemczech. Sześć z dziesięciu powiatów odnotowuje ponad 500 zakażeń na 100 000 mieszkańców mierzonych na przestrzeni siedmiu dni. W powiecie zgorzeleckim, gdzie leży Żytawa, wskaźnik ten wynosi 645. Celem rządu jest zmniejszenie wskaźnika do 50.

W środę (23.12) Instytut Roberta Kocha poinformował o rekordowej liczbie zgonów: 962. Dotychczas w Niemczech z powodu COVID-19 zmarło 27 968 osób. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Zobacz wideo Czy będzie szansa na szybsze przyjęcie szczepionki, jeśli nie będzie chętnych z grupy priorytetowej?
Więcej o: