To odkrycie zszokowało nawet doświadczonych policjantów. Trwa śledztwo w sprawie izby tortur w kontenerze

Akcja niderlandzkiej policji, która odkryła w kontenerze izbę tortur, to tylko wycinek obrazu, który powoli ujawnia akcja Europolu. Zatrzymano już ok. 1000 podejrzanych.

Kontener uszczelniony izolującą folią, pośrodku staromodny fotel dentystyczny z paskami do mocowania rąk, kajdankami i całym arsenałem narzędzi do torturowania ludzi. To odkrycie zszokowało nawet najbardziej doświadczonych policjantów specjalnej grupy operacyjnej niderlandzkiej policji. "Fucking hell!"- woła jeden z nich na nagraniu upublicznionym we wtorek przez policję (zobacz także: Holandia. Kontenery przerobione na więzienne cele i salę tortur. Policja ujawniła nagranie).

Policja wcześniej ostrzegła potencjalne ofiary, należące także do świata przestępczego, na które chciano przypuszczalnie tym sposobem wywierać presję lub je szantażować. Lecz jeszcze zanim izba tortur została użyta, odbyła się policyjna akcja. Przestępcy chcieli prawdopodobnie uprowadzać ludzi przebrani za policjantów, bo wskazywały na to mundury i policyjny sprzęt, które udało im się zgromadzić.

Zobacz wideo Warszawa. 35-latek uderzył turystkę. Złamał jej oczodół

Śledztwo w sprawie izby tortur w kontenerze. Główny podejrzany znany już policji

Według wstępnych ustaleń za tajnym obiektem, składającym się z kilku kontenerów mieszkalnych i izby tortur, odkrytych w Wouwse Plantation w prowincji Brabancja Północna na południu Niderlandów, kryje się gang narkotykowy. Głównym podejrzanym, jak donosi niemiecki tabloid "Bild", jest 40-letni Robin van O., który ponoć prowadził siłownię i był rzekomo zaangażowany w handel narkotykami. Mówi się, że Van O. w Utrechcie nazywany był "bossem podziemia". Wcześniej był on podejrzany o zamordowanie 41-letniego mężczyzny, który został zabity w jego domu. Do tej pory policja nie była jednak w stanie mu niczego udowodnić.

Akcja niderlandzkiej policji to tylko niewielka część skoncentrowanej międzynarodowej obławy w kilku krajach - koordynowanej przez Europol. Do tej pory nie było dokładnie wiadomo, jak ściśle współpracują ze sobą międzynarodowe szajki przestępcze w Europie.

Wnętrze kontenera - prawdziwa izba tortur

Klucza do sukcesu dostarczyli francuscy cyberspecjaliści, którzy włamali się do zamkniętego komunikatora EncroChat, z którego korzystało przede wszystkim tysiące przestępców. Przez miesiące policja mogła podsłuchiwać także zagraniczne rozmowy telefoniczne i śledzić czaty.

W ciągu ostatnich kilku dni aresztowano prawie 1000 podejrzanych osób w Anglii, Francji, Niderlandach, Szwecji i Norwegii - informuje „Bild”. W ich interesach chodziło o handel bronią, narkotyki i ogromną ilość pieniędzy.

Izba tortur, którą policja odkryła w kontenerze na terenie gospodarstwa, była gotowa do użycia. W czasie czatów planowano porwania. Narzędzia do tortur miały złamać delikwentów. "Jak już go będę miał na krześle, będzie jeszcze więcej" - napisał ktoś na czacie. "Ale facet zniknął bez śladu".

Bestialskie plany, szokujące szczegóły

Hakując komunikację gangsterów, policja mogła podsłuchać, co przestępcy uzgadniali. "Tak jakbyśmy mieli wtyczkę w tej sitwie" - powiedział Steve Jupp, rzecznik brytyjskiego dowództwa policji. Przestępcy rozmawiali o sprzedaży broni, o tym, kogo obleją kwasem, a komu utną rękę - podaje "Bild". EncroChat to komunikator przestępczości zorganizowanej, jak wyjaśnia ekspert w dziedzinie profilingu kryminalnego Mark T. Hofmann.

Policji udało się aresztować płatnych morderców, którzy udawali się do swoich ofiar. Grupy komandosów szturmowały domy i mieszkania w Londynie, Manchesterze i Rotterdamie. Gangsterzy w sieci zareagowali panicznie, gdy zdali sobie sprawę, że ich komunikacja była na podsłuchu i że doszło do pierwszych zatrzymań.

"Operacja Venetic": aresztowano 746 podejrzanych

W samej Anglii podczas "Operacji Venetic" aresztowano 746 podejrzanych, skonfiskowano 60 milionów euro, dwie tony narkotyków, 77 sztuk broni palnej. Zabezpieczono 55 luksusowych samochodów i 73 drogie zegarki, informuje Matt Horne, wiceszef brytyjskiego urzędu do walki z przestępczością NCA.

W Niderlandach siły specjalne policji w ramach "Operacji 26 Lemont" przeszukały ponad 20 mieszkań, domów i magazynów. Oprócz izby tortur w Wouwse Plantation odkryto 19 laboratoriów produkujących narkotyki, 20 milionów euro i osiem ton kokainy, donosi "Bild". Policja aresztowała 100 podejrzanych. "Będą kolejne aresztowania" - powiedział rzecznik policji Andy Kraag. Jak dotąd nie odkryto powiązań tej przestępczej sieci z Niemcami, ale śledztwo dopiero się toczy.

***

(DPA, bild.de /ma)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o: