Prasa: Wybuch radości wygląda inaczej. Zapowiedzi Trumpa ws. wycofania wojsk z Niemiec zaskoczyły Warszawę

Chociaż Polska jest ulubionym partnerem Ameryki, to plany Donalda Trumpa przesunięcia części żołnierzy USA z Niemiec do Polski nie wywołały w Warszawie entuzjazmu. Władze RP nie chcą osłabiać Niemiec - czytamy.

„Wybuch radości wygląda inaczej. Premier Polski Mateusz Morawiecki powinien właściwie cieszyć się z najnowszej zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. Według +Wall Street Journal+ prezydent zarządził wycofanie 9,5 tys. żołnierzy USA z Niemiec. Część z nich może zostać przesunięta do Polski, na tzw. wschodnią flankę NATO” – czytamy w materiale opublikowanym w czwartek w dzienniku „Die Welt”.

W papierowym wydaniu analiza ma tytuł „Bez wiwatów”, w wersji internetowej „Polska potrzebuje Trumpa, ale także Merkel”. „Stawiamy na stały wzrost (amerykańskiego) kontyngentu w Polsce” – cytuje Morawieckiego autor materiału Philipp Fritz, oceniając wypowiedź premiera jako „powściągliwą”.

„Warszawa i Waszyngton są tradycyjnie bliskimi partnerami, a za czasów Trumpa Polska stała się ulubionym partnerem Białego Domu w Europie” – stwierdza Fritz. Autor wskazuje na zbieżność stanowisk obu krajów w polityce migracyjnej i podejściu do budżetu na obronność. Przypomina także o zakupach przez Polskę amerykańskiej broni. 

Zobacz wideo Niepublikowane materiały marines z Afganistanu

Powściągliwe reakcje w Polsce

„Tym bardziej godne odnotowania jest to, że teraz, po zapowiedzi Trumpa, iż wycofa wojsko z Niemiec, Warszawa (...) zareagowała z powściągliwością” – podkreśla Fritz.

„Nie, po doniesieniach prasowych w Warszawie nie zapanowała radość. Polskie bezpieczeństwo jest związane z bezpieczeństwem europejskim” – cytuje anonimowe źródło w polskich władzach autor.

Chociaż Polska nadal uważa zwiększenie kontyngentu USA za korzystne dla swojego bezpieczeństwa, to zdaniem Warszawy nie powinno się to odbywać kosztem partnera z NATO – Niemiec.

Bezpieczeństwo tak, ale nie kosztem Niemiec

Fritz pisze, że zapowiedzi Trumpa zaskoczyły władze w Warszawie, eksperci uważają, że są one „przedwczesne i bez głowy”. Polska traktuje swoje bezpieczeństwo jako część kompleksowej strategii bezpieczeństwa. „Osłabienie pozycji niemieckiej nie może być w interesie Polski” – pisze Fritz i zaznacza, że ta opinia podzielana jest przez niemal wszystkie siły polityczne.

„Mniej żołnierzy USA w Europie oznacza mniejsze bezpieczeństwo na naszym kontynencie, a więc także dla Polski” – powiedział „Die Welt” Tomasz Siemoniak, były minister obrony. Jak zaznacza Fritz, polskie ministerstwo obrony nie dostało dotychczas oficjalnego stanowiska USA w sprawie dyslokacji wojska. W odpowiedzi na pytanie redakcji, MON mówi o „medialnych spekulacjach”.

„Polska z zasady nie chce mieszać się do sporów między rządami USA i Niemiec” – mówi Justyna Gotkowska z think tanku Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW).

Niepokój w Polsce wywołują nie tylko plany wycofania wojsk USA z Europy. Spory w Sojuszu mają negatywny wpływ na potencjał odstraszania NATO. „Trudny do odczytania styl polityki Trumpa oceniany jest za zamkniętymi drzwiami w Warszawie krytycznie, chociaż oficjalnie polski rząd nie szczędzi pochwał dla prezydenta USA” – pisze Philipp Fritz w „Die Welt”. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle