Były komisarz UE Guenther Oettinger ma być doradcą Viktora Orbána

Były komisarz UE Guenther Oettinger ma pracować dla Viktora Orbána - donoszą niemieckie media. Chodzi o stanowisko w Narodowej Radzie Polityki Naukowej.

Premier Węgier Viktor Orbán chce pozyskać byłego komisarza Unii Europejskiej Guenthera Oettingera (był komisarzem ds. energii, potem gospodarki cyfrowej i społeczeństwa,a także  budżetu i zasobów ludzkich) na stanowisko współprzewodniczącego nowo utworzonej Narodowej Rady Polityki Naukowej – donosi w swoim serwisie internetowym magazyn „Der Spiegel”, powołując się na relacje w węgierskiej prasie. Gremium to ma doradzać rządowi w kwestiach badań naukowych i kontrolować przydzielanie środków finansowych, po tym jak w ubiegłym roku rząd Orbána zaostrzył państwową kontrolę nad instytutami naukowymi.

Czytaj więcej: Fiasko szczytu ws. budżetu. Czy Unia Europejska pozostanie bez funduszy?

Polityk potwierdza

W rozmowie ze „Spieglem" Oettinger potwierdził doniesienia na ten temat. „Oczywiście jestem gotów podzielić się swoim doświadczeniem i dokładnie analizuję ofertę” – powiedział polityk CDU. Oettinger był na rozmowach w Budapeszcie, ale jeszcze nie podpisał umowy. Nie wiadomo też, czy jego posada będzie płatna – pisze „Der Spiegel”.

Z kolei stołeczny dziennik „Berliner Zeitung“ podaje, że Orbán już 5 lutego br. powołał Oettingera na stanowisko współprzewodniczącego Narodowej Rady Polityki Naukowej. Niemiecki polityk ma je zajmować przez trzy lata.

>>> Bodnar: Powstanie ekspercki zespół ds. praworządności. Wpłynie na dystrybucję funduszy unijnych

Zobacz wideo

Kontrowersyjna oferta

Propozycja pod adresem byłego niemieckiego komisarza i byłego premiera Badenii-Wirtembergii jest problematyczna z wielu względów – przypomina „Der Spiegel”. Orbánowi zarzuca się coraz większe ograniczanie wolności nauki w swoim kraju. Niedawno Uniwersytet Środkowoeuropejski amerykańskiego miliardera George'a Sorosa pod presją rządu węgierskiego musiał przenieść swoje międzynarodowe programy studiów do Wiednia.

Ponadto w ubiegłym roku węgierski parlament uchwalił ustawę, która oddziela instytuty badawcze od Akademii Nauk i poddaje je większej kontroli państwa. Węgierski rząd uzasadnił ten krok zwiększeniem wydajności, podczas gdy inni widzą w tym raczej próbę uciszenia krytycznych wobec Orbána naukowców.

Kampania Orbána

Nowa Rada Polityki Naukowej jest kolejnym elementem przebudowy systemu akademickiego. Oettinger byłby jedynym członkiem tego gremium spoza Węgier – czytamy w „Spieglu”.

Polityk CDU podkreślił jednak, że pod żadnym pozorem nie chce brać udziału w kampanii Orbána przeciwko niezależnym naukowcom. „Nie zamierzam pracować dla gremium, które nie szanuje wystarczająco wolności nauki” – powiedział. Dodał, że zapozna się ze statutem Rady i poprosi o dodatkowe informacje.

Czytaj więcej: PiS chwalił się "rabatem klimatycznym" od UE. Teraz Polska może stracić miliard euro środków

Bliski premierowi Węgier

Oettinger, mimo ostrej krytyki, nigdy nie ukrywał swojej bliskości z Orbánem. „Der Spiegel” przypomina, że w maju 2016 roku leciał prywatnym samolotem z bliskim Kremlowi lobbystą Klausem Mangoldem na spotkanie z Orbánem. Potem tłumaczył, że nie było odpowiedniego połączenia lotniczego do Budapesztu.

Wytknięto mu także, że nie zgłosił spotkania z Mangoldem jako spotkania lobbingowego. Na co Oettinger odpowiedział, że nie chodziło o rozmowę, tylko wspólny lot.

Niemieccy posłowie do Parlamentu Europejskiego krytycznie komentują ewentualne zaangażowanie Oettingera. „Pan Oettinger powinien się dobrze zastanowić, czy będzie w służbie szefa rządu depczącego wolność nauki” – powiedział magazynowi „Der Spiegel” polityk Zielonych Daniel Freund.

Oettinger dopiero niedawno zakończył pracę jako komisarz UE, w związku z czym na objęcie nowego stanowiska musi się zgodzić Komisja Europejska. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (23)
Były komisarz UE Guenther Oettinger ma być doradcą Viktora Orbána
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 8 razy 6

    Orban wie jak się walczy o Unijne dotacje .

  • pisowski_nieuk

    Oceniono 13 razy 5

    A co na to żoliborski zgniłek? Idę o zakład, że Orban - cwaniak, znowu wykiwa dyplomatołków, którzy zostaną ze zwycięstwem moralnym 1-27 i łapami w nocniku:-)

  • mazzini890

    Oceniono 11 razy 5

    Vik lekko robi w gatki.

  • m.godwin

    Oceniono 6 razy 4

    Nasz prezes w ogóle nie potrzebuje doradców, on wszystko wie najlepiej.

  • polakadam

    Oceniono 12 razy 4

    Orban liczył że po wyborach do PE nacjonalisci i populiści tacy jak on uzyskają większość. Ale się przeliczył. I w dalszym ciągu musi lawirowac żeby prowadzić swoją dyktatorską politykę. Okaże się czy Oettinger będzie chciał z nim kolaborować. Ale z hitlerem też kolaborowali różni zagraniczni politycy.

  • fakiba

    Oceniono 6 razy 4

    Ten doradca za wiele do roboty miał nie będzie , ważne żeby środki z UE wpłynęły i to wystarczy .

  • kastoripollux

    Oceniono 3 razy 3

    A to Guenter to nie Grażyna?

  • footprintpl

    Oceniono 2 razy 2

    Jakieś Putinowskie gremium

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX