Niemieccy biskupi przepraszają za księży pedofilów. A polscy wciąż bronią Jankowskiego

Rozprawa z pedofilią w Kościele katolickim była tematem licznych kazań w czasie świątecznych mszy w niemieckich kościołach. Biskupi przyznawali, że doszło do "nieprawdopodobnego skandalu" i prosili o wybaczenie.

Szerokim echem odbiły się słowa metropolity gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia, który w bożonarodzeniowym orędziu mówił na temat oskarżeń o molestowanie i pedofilię kierowanych wobec zmarłego w 2010 roku prałata Henryka Jankowskiego. Oskarżenia nazwał "pomówieniami na wyrost, na oślep, dla medialnego efektu", a wypowiadają je "środowiska wrogie Kościołowi".

Dodał, że Kościół "ma obowiązek bronić tego co Boże, co święte, co ewangeliczne". - Przed agresją źle rozumianej wolności, przed śmietniskiem różnego rodzaju ideologii, trendów, prądów wymierzonych w wartości i zasady, których źródłem jest Bóg - dodał metropolita gdański.

 "Nadużycia władzy są w genach Kościoła"

Również w Niemczech poruszano temat seksualnego wykorzystywania dzieci przez duchownych Kościoła katolickiego. Słowa duchownych w świątecznych kazaniach miały jednak zupełnie inny wydźwięk.

Jeszcze przed Świętami głośno było o wypowiedzi biskupa Hildesheimu Heinera Widmera. Powiedział on, że nadużycia władzy "są w genach Kościoła". Koloński kardynał abp Rainer Maria Woelki w rozmowie z radiem Deutschlandfunk sprzeciwił twierdzeniu Widmera. - Jeżeli tak jest to musiałbym wystąpić z Kościoła - skomentował.

"Nieprawdopodobny skandal"

Już podczas kazania na świątecznej mszy biskup Essen Josef Overbeck podkreślił, że po "nieprawdopodobnym skandalu wokół seksualnego wykorzystywania dzieci i młodocianych przez księży w Kościele konieczne są zmiany". Z kolei biskup diecezji drezdeńskiej Heinrich Timmerevers powiedział, że rozmiar seksualnej przemocy wobec dzieci i młodocianych "dotyka istoty wiary i Kościoła".

Biskup Erfurtu Ulrich Neymeyr wyraził nadzieję, że "Bóg także w takim czasie nie opuści swojego Kościoła, w którym musieliśmy się dowiedzieć takich okropieństw o wykorzystywaniu dzieci i młodocianych pod dachem Kościoła"

"Kościół ma także ciemną stronę"

- Kościół musi się nauczyć przyznawać do swojej omylności - domagał się biskup Wuerzburga Franz Jung. - Dla mnie nie oznacza to, że trzeba zarzucić wszystko, co obowiązywało do tej pory, ale oczywistość, z jaką twierdzono, że wszystko jest w porządku, musi ustąpić miejsca zdrowemu sceptycyzmowi - mówił.

Nie wspominając bezpośrednio skandalu pedofilskiego biskup Moguncji Peter Kohlgraf powiedział, że dziś "stoimy w obliczu potwornego faktu, że Kościół ma także ciemną stronę". - Jako biskup dostrzegam to tak wyraźnie jak nigdy dotąd w moim życiu jako chrześcijanin i ksiądz - dodał.

Zdaniem monachijskiego kardynała abp Reinharda Marxa, Kościół w rozprawie z pedofilskimi czynami ma jeszcze "bardzo długą drogę przed sobą". Abp Marx, będący przewodniczącym Niemieckiego Episkopatu zapowiedział, że "Kościół przygotowuje się do rozważania bardziej zasadniczych kwestii, jak moralność seksualna, kształcenie i forma życia księży oraz władzy i partycypacji w Kościele".

Biskup przyznał się do własnych błędów

Biskup Osnabrueck Franz-Josef Bode przyznał się do własnych niedociągnięć ws. podlegającego mu księdza obwinianego o pedofilię. Po przejściu na emeryturę księdzu temu powierzył on okresowe kierowanie parafią i dalej mógł być duszpasterzem. - Boleśnie uświadomiłem to sobie i proszę o wybaczenie i przepraszam - mówił w kazaniu.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o:
Komentarze (199)
Niemieccy biskupi przepraszają za księży pedofilów. A polscy wciąż bronią Jankowskiego
Zaloguj się
  • bogucjusz

    Oceniono 56 razy 44

    Jeżeli ktoś z praktykujących katolików ma jeszcze jakieś złudzenia, co do postawy polskiego kościoła katolickiego wobec faktów związanych z gwałtami na dzieciach, pedofilską mafią, systemowo i konsekwentnie chroniącą sprawców zbrodni, jeżeli praktykujący katolicy mają wrażenie, że coś się w tym zgniłym, obrzydliwie zakłamanym i pysznym do granic środowisku zmieni, to homilia arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia powinna być odpowiedzią na ich oczekiwania. Otóż ten pulchny, dobrze odżywiony, obwieszony złotem jak kiczowata choinka hierarcha wprost bierze w obronę gwałciciela dzieci księdza Jankowskiego, stwierdzając, że zarzuty przeciw niemu formułują "wrogowie kościoła". Mówi też, że kościół ma obowiązek bronić tego co "boże, co święte, co ewangeliczne".Rozumiem zatem, że gorliwe wystąpienia hierarchów w obronie kapłanów gwałcących dzieci to obowiązek kościoła, ponieważ gwałty na dzieciach są jak najbardziej "ewangeliczne", jak najbardziej "boże" i od początku do końca "święte". Mam nadzieję, że tradycyjnie, był nawalony, ponieważ jeżeli mówił to trzeźwy, wierni powinniśmy w trybie pilnym wystąpić do władz kościelnych o sporządzenie raportu o stanie zdrowia pana Głódzia.
    Jakby tego było mało, kolejny "święty mąż" arcybiskup Gądecki, równie zacnie odziany, na złoto, na złoto "ale skromnie" pitoli bez opamiętania strasząc kudłatym jak diabeł Boruta, gender. Rumianego hierarchę niepokoi, że ta ideologia pozwala człowiekowi dokonywać swobodnych wyborów, decydować o stylu życia. Gądecki wolałby zapewne, aby o tym kim jesteśmy decydował proboszcz z wikarym podczas alkoholowej libacji, w trakcie której do stołu podawaliby półnadzy nastolatkowie płci męskiej, jak to bywało u Jankowskiego w parafii św. Brygidy.
    Więc, kiedy to wszystko czytam, kiedy tego słucham, nie daje mi spokoju myśl, że nikt z tłumu zgromadzonych w kaplicach wiernych, nie zatrzyma tego żałosnego rzygu pełnego kłamstwa, zaprzaństwa, pychy i jeszcze raz obrzydliwego kłamstwa. Że nikt ze zgromadzonych w kaplicach wiernych, nie krzyknie w kierunku ołtarza, że to niegodne, złe i nieprawdziwe i że jeżeli kiedyś jakiś Jezus został przybity do krzyża, to z całą pewnością oddał swoje życie na marne, skoro ludzie pokroju Gądeckiego czy zapijaczonego Głódzia zbijają teraz na tej śmierci kapitał władzy, pieniędzy i obrzydliwego przepychu. Nie wiem jak Państwo, ale ja mam torsje.
    Wesołych Świąt! Marcin Zegadło

  • tomtg123

    Oceniono 35 razy 27

    Polscy biskupi mówią w tej sprawie tak, jak mówi Ziobro i Bryczkowski w sprawie napadu bandziorów na Kwaśniaka: "nie zawsze jest tak, że napada się na tego dobrego" , a poza tym "może to ofiara sprowokowała bandziora swoją bezczynnością".
    Ksiądz Jankowski po prostu gwałcił złe dzieci, które go prowokowały, bo zbyt wolno uciekały.

  • leon_amator

    Oceniono 30 razy 22

    W Niemczech KK nie jest państwem w państwie.
    Ciekawe czy w Polsce ktoś kiedyś wprowadzi podatek kościelny.
    Wtedy kościołom zacznie naprawdę zależeć na posiadaniu zadeklarowanych wiernych bo kasa dla nich będzie zależała od wpływów z podatku.
    I zaczną przepraszać za błędy zamiast bronić "błądzących".
    Za piękne aby stało się prawdą.

  • sabriel

    Oceniono 29 razy 21

    Tamci biją się w piersi i przepraszają, a u nas szambo. Szkoda, że papież Franciszek nie wie co się dzieje w polskim kościele. Powinien posłuchać niektórych homilii i wyciągnąć wnioski.
    Polski kościół jako instytucja to niestety sodoma i gomora, zepsucie i zgnilizna.

  • kunwyscigowy

    Oceniono 29 razy 21

    Nie będzie polski przedstawiciel boga na ziemi korzył się przed jakiś owieczkami, on kroczy dumnie z podniesioną laską (pasterską) wśród przestraszonych grzesznych jagniątek!!! AMEN

  • synanki

    Oceniono 16 razy 14

    Co ich najbardziej rozwściecza? Nie apostazja i bezbożność, nie negacja sakramentów, nie rewizje dogmatów czy zaprzeczanie tymże, nie demonolatria. Najbardziej ich rozjuszają wezwania do ewangelicznego ubóstwa. Do pokory. Do poświęcenia. Do służenia. Bogu i ludziom. Dostają szału, gdy ktoś żąda od nich wyrzeczenia się władzy i pieniędzy.
    Andrzej Sapkowski - "Narrenturm"

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 17 razy 11

    Jezus miał zaje*iste szczęście, że urodził się w Afryce, zanim dotarł tam Hozer.
    Zgodnie z teorią Jędraszewskiego, w Polsce, na pewno z zimna i zagubienia wlazłby pod pierzynę jakiemuś miłosiernemu kapłanowi. A gdyby o tym głośno wspomniał, niejaki Gądecki, mógłby porównać Go do Goebbelsa... tak mi dopomóż Bóg

  • jozef_zmudzin

    Oceniono 13 razy 11

    Biorąc pod uwagę kościół katolicki w Polsce należy zwrócić uwag na tego biskupa gdańskiego tj Leszka Sławoja G. Jest to jeden z większych grzeszników tego kościoła - pycha,buta,obżarstwo,alkoholizm nałogowy,chamstwo,obłuda i oszustwa wobec wiernych oraz kłamstwa nałogowe to tylko próbka jego niegodziwości. Oto cały biskup tego kościoła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX