"Jestem z mafii i zabijam ludzi! Dawajcie wódkę!"

Pewien 25-latek wpadł na bardzo oryginalny sposób wyłudzenia alkoholu. Mężczyzna wszczął awanturę w jednym z osiedlowych sklepów w Puławach i strasząc pracownice swoimi rzekomymi powiązaniami z mafią, żądał wódki.

Do zdarzenia doszło w sobotę. Do osiedlowego sklepu wszedł dobrze znany pracownikom 25-latek. Mężczyzna zaczął się awanturować i twierdząc, że jest z mafii zażądał wódki. Straszył, że ściąga haracze i zabija ludzi. Pracownice dały mu alkohol i papierosy. Sytuacja powtórzyła się półtorej godziny później. Dopiero, kiedy po raz trzeci tego samego dnia mężczyzna wkroczył do sklepu z podobnymi żądaniami, pracownice wezwały policję.

Funkcjonariusze zatrzymali 25-latka. Mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. "Członkowi mafii" grozi teraz do 12 lat więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: Wjechali w ogrodzenie sądu. "To autopilot kierował autem!"

Głosowanie na zdjęcie grudnia w konkursie "Uprzejmie donoszę"

Więcej o: