Wielkie poszukiwania chorej 10-letniej Kariny

10-letnia, chora na padaczkę, dziewczynka wyszła wczoraj po południu na grzyby. Od tamtego momentu nikt jej nie widział. W całonocnych poszukiwaniach brało udział ponad 200 osób i śmigłowiec z kamerą termowizyjną.

10-letnia Karina wyszła wczoraj około 16.30 z domu w Rzepiskach pod Augustowem. Miała zbierać grzyby w lesie naprzeciwko domu. Gdy nie wróciła do domu do 19.00, jej matka zaalarmowała policję. Kilkanaście minut później rozpoczęto poszukiwania. Było bardzo zimno, temperatura przy gruncie spadła do dwóch stopni.

Przez całą noc szukało ją ponad 200 osób: policjanci, strażacy, strażnicy graniczni, leśnicy i sąsiedzi - informuje policja. W poszukiwaniach brał udział śmigłowiec z kamerą termowizyjną, specjalistyczny samochód z reflektorem dalekiego zasięgu. Wykorzystano też przenośne kamery termowizyjne i noktowizory. Przeczesano okoliczne lasy, drogi, ścieżki i zabudowania w sąsiednich miejscowościach. Na ślad Kariny nie natrafiono.

Dzisiaj poszukiwania Kariny trwają nadal. Bierze w nich udział również 200 osób.

Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które wiedzą cokolwiek o losie Kariny Karwowskiej. Dziewczynka ma 10 lat, mierzy 150 centymetrów, waży około 30 kilogramów. Jest szczupłą blondynką o owalnej twarzy. W momencie wyjścia z domu miała na sobie biało-różowe sportowe buty, czarne spodnie, białą bluzę w ciemne kwadraty. Karina jest chora na padaczkę i codziennie musi brać leki.

Informacje mogące pomóc w odnalezieniu 10-latki można zgłaszać do komendy policji w Augustowie pod numer telefonu 87 643 93 33 lub pod 997.

W serwisie policyjni.pl także: Policja poszukuje 15-letniej Marty

Więcej o: