Napadł i okradł chrzestną. Przed ucieczką zdjął jej majtki, "aby go nie goniła"

Napadł na swoją chrzestną, zaczął ją dusić, a kiedy straciła przytomność, ukradł jej pieniądze. Przed ucieczką, zdjął jej bieliznę, aby - jak później tłumaczył - go nie goniła.

Do zdarzenia doszło w sobotę rano. Około godz. 9.00 do mieszkania 72-letniej mieszkanki Lublina zapukał jej chrześniak, który poprosił o jedzenie. Gdy kobieta wpuściła go do domu zauważyła, że był pijany i nie mógł utrzymać równowagi. Po zjedzeniu posiłku mężczyzna poszedł do toalety, a kiedy z niej wychodził, zaatakował swój chrzestną.

Jak wynikało z relacji 72-latki, jej 51-letni kuzyn najpierw rzucił ją na łóżko, a następnie złapał rękami za szyję. Kiedy kobieta krzyczała wołając o pomoc, napastnik włożył w jej usta pluszową zabawkę. Przed ucieczką nieprzytomnej już kobiecie sprawca ukradł 200 zł i zdjął jej bieliznę. Po zatrzymaniu mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że zrobił to, by jego ciotka nie zaczęła go gonić.

51-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Adolf K. był pijany- miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Za rozbój oraz doprowadzenie osoby do poddania się innej czynności seksualnej grozi mu kara do 12 lat więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: Chciał osuszyć skarpety - prawie spłonął

Więcej o: