Komendanci zadziwiająco solidarni z podwładnymi

Od kilku miesięcy policja nie wypłaca funkcjonariuszom dodatków do pensji. Dług zaciągnięty u policjantów wynosi już 150 mln złotych. Zapytaliśmy szefostwo policji czy w związku z problemami finansowymi komendanci również nie pobierają świadczeń.

Oprócz podstawowej pensji policjantom przysługuje szereg dodatków. Są to między innymi: dopłaty do wypoczynku, za remont mieszkania czy przejazdy do domu. W związku z trudną sytuacją finansową policji mundurowi szukają oszczędności, gdzie się da. Wstrzymuje się remonty, wprowadza limity na paliwo oraz przejazdy służbowe. Została też wstrzymana wypłata dodatków do pensji. Jak mówi przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda, wobec niektórych funkcjonariuszy policja ma już dług sięgający 4 tys. złotych. Zapytaliśmy kierownictwo Komendy Głównej Policji oraz komendantów wojewódzkich, czy oni również nie otrzymują należnych im świadczeń.

Komendanci wojewódzcy z Olsztyna, Poznania i Białegostoku w geście solidarności z podwładnymi nawet nie złożyli wniosków o dopłaty. " Ponadto Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu nadinsp. Wojciech Olbryś zdecydował że średnia i wyższa kadra kierownicza także nie otrzyma świadczeń pozapłacowych. W pierwszym rzędzie świadczenia te są wypłacane szeregowym policjantom. Zaległe świadczenia wobec oficerów szczebla kierowniczego będą uregulowane z chwilą poprawy sytuacji budżetowej." Czytamy w piśmie wysłanym do naszej redakcji.

Pozostali komendanci wojewódzcy nie zdecydowali się na tak heroiczny gest jak ich koledzy i nie zrezygnowali ze świadczeń zagwarantowanych im ustawowo. Co oznacza, że policja ma wobec nich tak samo jak wobec szeregowych policjantów zaległości finansowe. Komendanci ustawili się w kolejce do dopłat i cierpliwie czekają na swoją kolej.

Na największą kwotę czeka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Policja jest mu winna prawie 2,5 tys. złotych. Następnym w kolejce jest szef zachodniopomorskiej policji, który czeka na wypłatę 1600 zł za remonty i wczasy. Długi zaciągnięte u pozostałych komendantów wynoszą od około 1200 do kilkuset złotych. Peleton zamyka Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku, który w sierpniu otrzymał należną mu dopłatę do wypoczynku i tym samym policja wobec niego uregulowała wszystkie zobowiązania.

Finanse Komendanta Głównego Policji oraz jego zastępców wyglądają podobnie. W tym roku oprócz tzw. mundurówki oraz nagrody rocznej kierownictwo KGP nie pobrało żadnych dodatków.

W uchwale z 9 września NSZZ policjantów zażądał wypłaty do 15 września zaległych dodatków do pensji. W odpowiedzi komendant napisał do związkowców pięciostronicowe pismo. Możemy w nim przeczytać, że wypłata świadczeń jest priorytetem, ale jest kryzys. - Łatwo się pisze takie rzeczy jak się zarabia 15 tysięcy - mówi Antoni Duda. - Mówię o komendancie głównym - dodaje. - A co ma powiedzieć policjant, który ma dwa tysiące? - pyta Duda.

W serwisie policyjni.pl także: Napad na bank - to proste i bezpieczne

Więcej o: