Raperzy: Peja przegiął, ale mógł poczuć się sprowokowany

Środowisko muzyczne jest z jednej strony zaskoczone zachowaniem Peji, z drugiej stara się zrozumieć jego zachowanie. Liroy zauważa, że chłopak stojąc z wyciągniętym palcem sprowokował sytuację. Duże Pe mówi jednak, że jest sto innych sposobów na takie zachowanie, np. ośmieszenie, a nie agresja.

Peja o "frajerze": Rozje... w chu...! - ujawnił Alert24.pl

- Mam mieszane uczucia, bo z tym nawoływaniem, to przeginka na pewno, ale z drugiej strony wiem jak może irytować osoba, która stoi przez cały koncert z wyciągniętym palcem tuz pod sceną - powiedział Paweł Kukiz. - Nie wiem, może to się mieści w konwencji rapu. Jeżeli są takie teksty, no to być może i takie reakcje. Jeżeli mu to przeszkadzało grać, to są różne metody. Mógł sam wyskoczyć, albo poprosić ochronę - skomentował.

Liroy: Dostał uliczną odpowiedź

Ostrzejszy w swojej wypowiedzi był Liroy, kolega po fachu Peji. - Ktoś idąc na koncert, wyciągając palec i prowokując pewną sytuację, musi się liczyć z tym, że to się może dla niego źle skończyć - powiedział.

Liroy nie chce trzymać żadnej ze stron, ale uważa, że media powinny zauważyć też drugą stronę, czyli "kolesia, który to sprowokował". - Mógł podejść i powiedzieć to Peji w twarz. Skoro koleś chciał być na ulicy, to dostał odpowiedź uliczną.

Liroy: Zachował się jak na ulicy i dostał uliczną odpowiedź | wideo

Duże Pe: Lepiej ośmieszyć niż pobić

- Człowiek, który stoi na scenie, trzyma mikrofon w dłoni, ma sto innych sposobów na rozwiązanie tego problemu niż namawianie publiki do samosądu - uważa z kolei inny raper, Duże Pe. Jego zdaniem "Peja mógł na przykład ośmieszyć kolesia przed tym tłumem. Sprawić, by ludzie zaczęli krzyczeć jakieś śmieszne hasła na jego temat". - Było by to bardziej pokojowe rozwiązanie. Z drugiej strony Peja wywodzi się z innego środowiska i nie dziwię się, że w ten sposób zareagował, bo ma to prawo zirytować człowieka - dodał.

Za to słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi Tede zamieścił na facebooku taki komentarz: " Gratulacje Rysiu, naprawdę jestem k... dumny, że biorę udział w tym samym przedsięwzięciu pt. "polski hip-hop". Żenada, k ..." (za pl.spinner.com).

"Nie usprawiedliwiam Pei, ale jest bariera, kiedy człowiek nie wytrzymuje" | wideo

Trzy lata?

Do pobicia 15-latka doszło podczas sobotniego koncertu hiphopowego w Zielonej Górze. Jedną z gwiazd koncertu był Peja. Na filmie , który dostaliśmy na Alert24 widać jak wkurzony Peja krzyczy do człowieka pod sceną: - Ty, kur.., pedale, jak ja rapowałem ty dziwko, to tyś nie wiedział kur... jak się masz wysr... kur... Potem Peja wpadł w szał. Zaczął krzyczeć do mikrofonu - Wiecie co robić, wiecie co z nim zrobić? Rozjeb... w chu... Byli tacy w tłumie, którzy posłuchali rapera. - Jeśli uda się potwierdzić, że Peja nawoływał do pobicia chłopaka, mogą mu grozić trzy lata więzienia. - Tyle przewiduje kodeks karny - mówi Małgorzata Stanisławska z zielonogórskiej policji.

Więcej o: