Barmanki sprzedawały narkotyki

51-letnia barmanka praktycznie na oczach policjantów sprzedała narkotyki nieletniemu, a jej 31-letnia koleżanka posiadała środki odurzające w mieszkaniu. Łącznie zabezpieczono ponad 140 gramów różnego rodzaju narkotyków. 

Do policjantów najpierw dotarły nieoficjalne sygnały, że w jednym z darłowskich barów są sprzedawane narkotyki. Sygnały te potwierdziły się wczoraj, kiedy funkcjonariusze weszli do lokalu.

Jedną z barmanek - 51-letnią Teresę D. zastano tuż po tym, jak sprzedała "działkę" narkotyku 15-letniemu chłopakowi. Kobieta została zatrzymana. W jej ubraniu policjanci znaleźli kolejne porcje środków odurzających: 49 woreczków z amfetaminą, 108 porcji marihuany oraz 58 tabletek ecstasy.

Jak się okazało, druga pracująca w lokalu barmanka - 32-letnia Aurelia M. także posiadała narkotyki. Funkcjonariusze odnaleźli je w jej mieszkaniu obok baru. Tam zabezpieczono 3 woreczki z amfetaminą, 10 tabletek ecstasy i wagę elektroniczną, która najprawdopodobniej służyła do porcjowania środków odurzających..

Obie zatrzymane ubiegłą noc spędziły w policyjnym areszcie. Dzisiaj mają usłyszeć zarzuty. Następnie zapadnie decyzja o ich ewentualnym aresztowaniu. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających grozi do 5 lat więzienia, natomiast za sprzedaż narkotyków małoletniemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.

Serwis policyjni.pl poleca: Żona urodziła mu syna, a córka... córkę

Więcej o: