Ramzes zgłosił się na komendę: szukał właściciela

O godzinie 6:00 na Komendę Powiatową Policji w Wieluniu zawitał niespodziewany gość. Był to zadbany owczarek niemiecki, którego, jak się później okazało, dzień wcześniej szukał właściciel.

Gdy wieluńscy policjanci przyszli z rana do pracy, w poczekalni, już siedział wesoły owczarek niemiecki. Funkcjonariusze szybko skojarzyli fakty. Jak się okazuje, dzień wcześniej mieszkanka Wrocławia zgłosiła policji zaginięcie psa tej właśnie rasy. Wabił się Ramzes.

Mundurowi skontaktowali się z właścicielem, który po kilku godzinach odebrał owczarka.

Pies przypadł najwyraźniej do gustu policjantom. Został nakarmiony i napojony. A i jemu chyba się tam podobało.

- Ojciec Ramzesa służył kiedyś w policji - wyznał właściciel. - Być może dlatego instynkt doprowadził go do komendy - skomentował mł. asp. Waldemar Kozera.

Serwis policyjni.pl poleca: Zamordowany, bo nie zapłacił studentce-prostytutce

Więcej o: