Przechodzień zepchnął z mostu mężczyznę, który groził samobójstwem

Chen Fuchao przez kilka godzin stał na krawędzi mostu w Guangzhou w południowych Chinach i groził, że skoczy. Mężczyzna chciał popełnić samobójstwo, bo ma ogromne długi. Skoczyć nie zdołał. Z mostu zepchnął go przechodzień zirytowany blokadą drogi i korkiem, który spowodował Chen.

Chen spadł na przygotowaną przez strażaków poduszkę powietrzną. Z obrażeniami kręgosłupa i łokcia trafił do szpitala, a jego życiu nic nie zagraża. - Zepchnąłem go, bo miałem tego dość - tłumaczył Lai Jiansheng, przechodzień, który przedarł się przez kordon policji. Ruch wokół mostu był zablokowany przez 5 godzin, utworzyły się gigantyczne korki.

- Tacy skoczkowie są wielkimi egoistami. Ich czyny są sprzeczne z interesem publicznym. Tak naprawdę nie mają odwagi, by się zabić. Chcą tylko zwrócić uwagę władz na swoje problemy - mówił Lai. Gazeta "Beijing Morning Post" zamieściła zdjęcia, na których widać, jak Lai salutuje po zepchnięciu Chena.

66-letni Lai został zatrzymany przez policję. Według chińskich mediów, mężczyzna miał problemy psychiczne. Trwa śledztwo w sprawie incydentu.

Więcej o: