Warszawa: samochód wjechał w targowisko

W targowisko na warszawskich Jelonkach wjechał samochód. Śmiertelnie potrącił kobietę robiącą zakupy. 67-letni kierowca przebywa obecnie w szpitalu.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i Człuchnowskiej. 67-latek jechał citroenem od strony Lazurowej w kierunku Postańców. Przy skrzyżowaniu z niewiadomych przyczyn wjechał na chodnik, potrącił kilka osób, dachował i uderzył starszą kobietę (w wieku ok.. 75 lat) robiącą zakupy przy jednym ze straganów. Zginęła na miejscu.

Ranne zostały cztery osoby, w tym sam kierowca citroena. Wszystkie trafiły do szpitala, dwie już wyszły. W szpitalu pozostaje kierowca i potrącony właściciel straganu z kwiatami i ozdobami świątecznymi.

Nie wiadomo dokładnie, dlaczego 67-latek wjechał na chodnik. Policja przypuszcza, że próbował a jakiś sposób ominąć samochody stojące przed nim i przepuszczające pieszych, po czym stracił panowanie nad swoim autem. Prawdopodobnie jechał zbyt szybko - tak przynajmniej, wg policji, wynika z relacji świadków.

Rozbite są cztery samochody: kierowca citroena, po utracie panowania nad wozem, uderzył w banner reklamowy, który przewrócił się na zaparkowane trzy auta.

- Na targowisku było bardzo dużo osób i poszkodowani zmieszali się ze sprzedającymi. Dużo ludzi było w szoku, gdy przybyliśmy - mówił w TVN24 jeden z ratowników.

Policja ustala dokładne przyczyny tragedii.