Zamierzał w odwecie spalić szefowi firmę

44-letni Mirosław Z. groził swojemu byłemu pracodawcy pobiciem i spaleniem mu siedziby firmy.

Kryminalni z Pragi Północ bardzo szybko ustalili, gdzie mieszka mężczyzna, który grozi swojemu byłemu szefowi pobiciem i spaleniem firmy. Gdy próbowali wejść do środka mieszkania, nikt nie otwierał, mimo że słychać było odgłosy dobiegające ze środka. Wezwano więc straż pożarną.

44-letni Mirosław Z. i jego syn 20-letni Adrian Z. podczas interwencji policji byli bardzo agresywni. Szarpali się, kopali i używali wulgarnych słów wobec funkcjonariuszy. Nie reagowali na polecenia. Stawiali czynny opór przy zatrzymaniu.

W czwartek usłyszeli łącznie 11 zarzutów: 44-letni Mirosław Z. aż 7 za uszkodzenie byłemu pracodawcy opla vivaro i metalowych drzwi w jego firmie, kierowania gróźb karalnych pod adresem byłego szefa oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Natomiast jego syn odpowie za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Teraz sąd zadecyduje o ich dalszym losie.