Zapłacił bezdomnemu za zakupy. "Ryczałem siedząc w aucie"

Tomasz Motyliński zrobił coś niesamowitego czy zwyczajnie pomógł?

Tomasz Motyliński wybrał się za zakupy. Pod sklepem zaczepił go bezdomny i poprosił o drobne na chleb. Motyliński kupił mu jedzenie, a paragon zamieścił na Facebooku. Opatrzył go emocjonalnym komentarzem: "Nie o taką Polskę mój ojciec walczył i jakoś pomimo upływu lat nie potrafię się z pewnymi rzeczami pogodzić. Ale wiecie co jest najgorsze? Miny ludzi stojących za nami w kolejce do kasy w momencie, gdy się już zorientowali co się dzieje. Zupełnie takie, jakbym co najmniej im z portfela pieniądze wyjmował... Głodnego trzeba nakarmić - wyryjcie to sobie we łbach, szczególnie, że mówi to Wam ateista..."

Więcej o: